Opisze dzisiaj gatunek którego smak według niektórych bije na głowe nawet węgorza. Jest to ryba tak smaczna,ze opłaci sie tród naszej zasiadki która niejest przewidziana dla wszystkich ze względu na niezbyt przyjazne warunki dla wędkarza,ale napewno się opłaci. Osobniki tego gatunku najlepiej żerują gdy temperatura wody nieprzekracza 10 stopni C,a więc marzec to najlepszy okres na złowienie dużego osobnika, niestety ryby te przestają całkowicie żerować gdy temperatura wody przekroczy 18 stopni C.
Zacznijmy od tego,że okres ochronny kończy się w lutym,a więc mamy zielone światełko,po drugie woda jest jeszcze bardzo zimna i na niektórych łowiskach okryta lodem,w tej lodowatej wodzie wychodzi na żer nasza zdobycz. Przygotujmy prosty sprzęt:dość mocne wędzisko tak do 60gram,przypon o średnicy minimum 0,25 mm i długości ok 35cm,żyłka główna 0,30 lub plecionka,rurka antysplątaniowa do połowów gruntowych,ciężarek gruntowy 20-30gram.
Nasza przynęta to:smukłe martwe rybki o długości ok 10 cm,mogą być to rosówki,świeże jelita drobiowe itp. Jednak tajną bronią są kawałki surowego śledzia. Typujemy nasza miejscówke:warunkiem sukcesu czy to nad ciekami czy nad jęzorem jest odnalezienie kamienistego dna bądz zwalonych drzew które zapewniają kryjówki,próżno szukać tej ryby na płytkiej pozbawionej kryjówek wodzie. Mamy więc wstępne pojęcie o taktyce ale niedokońca,teraz informacja która wyeliminuje większość z was drodzy czytelnicy.
Gdy mamy gotowy sprzęt,przynęty i upatrzoną miejscówke rozpoczynamy polowanie na krótko przed zmrokiem,pierwszych brań spodziewamy się po zapadnięciu ciemności a dobre wyniki mogą być o każdej porze nocy.Ryba ta nienadaje sie dla zwolenników "złów i wypuść" ponieważ pobiera pokarm bardzo łapczywie dlatego też radze przygotować kilka przyponów które niestety niejednokrotnie trzeba będzie poprostu obciąć.
Pewnie jesteście ciekawi co to za gatunek idealny na marcowy wypad? Pojedynczy wąs na brodzie świadczy o przynależności do rodziny dorszowatych,której pozostali przedstawiciele żyją w słonych wodach,ale spokojnie nasza zdobycz to słodkowodny miętus,rarytas naszych rzek i głębokich jezior. POŁAMANIA KIJA KOLEDZY I WYTRWAŁOŚCI W TE CHŁODNE NOCE.
Materiał zgłoszony na konkurs wedkuje.pl "Ryby marca"
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze