Coraz rzadziej słyszę w rozmowach wędkarskich o miętusie... Jeżeli już, to są to wspomnienia z dawnych lat, podobno wtedy nie było większych problemów ze złowieniem miętusa. Obecnie wędkarskie zainteresowanie tą piękną rybą znacznie osłabło. Może jest to spowodowane trybem życia miętusa, a co za tym idzie wieloma niewygodami podczas wędkowania, może niezbyt atrakcyjne hole i prawie całkowity brak walki złowionej ryby? Trudno powiedzieć.
Jednakże miętusy są w naszych rzekach i mają się dobrze. Najlepszym przykładem niech będą zdjęcia wykonane w lipcu tego roku na rzece Muchawka, które pokazują dorodnych przedstawicieli słodkowodnych dorszy na dnie rzeki.
Może warto więc założyć coś cieplejszego, zaopatrzyć się w rozgrzewający napój (może być herbata z cytryną w termosie), koniecznie w aparat fotograficzny z lampą i po zmroku zarzucić zestaw na miętusa przed początkiem okresu ochronnego (1 grudnia - do końca lutego).
Wymiar ochronny miętusa w naszych wodach wynosi 25 cm.
Komentarze