Reklama

na Klenie we Francji

23/06/2013 22:44
Witam serdecznie wszystkich kolegow po kiju :)
w sobote 22.06.2013 okolo 16 postanowilem wybrac sie ze spiningiem na rzeke Arc w poludniowej Francji ok 30 km od Marsyli. byl piekny sloneczy dzien okolo 30 stopni celcjusza i delikatny wiaterek. gdy dojechalem nad wode wydawalo sie ze z dzisiejszych polowow nic nie bedzie poniewaz ryby wogole nie bylo widac aby rzerowala. pierwszych kilka rzutow na obotowa blacvhe nr 2 i bez zadnych rezultanow postanowilem zatem stopniowo schodzic w dół rzeki i oblawiac wszystkie stanowiska ktore sa wolne i da sie do nich dojsc;) gdy w pewnym momecie zauwazylem pierwsze oznaki zerowania drobnicy ktora pedzila za blacha pomyslalem ze moze cos sie ruszy;) nie mylilem sie po zmianie stanowiska i uplywie okolo 20 min pierwszy rzut w nowym miejscu i melduje sie pierwszy piekny klen 48cm wychaczenie z kotwiczki sfukanie rany po kotwicy aby sie wygoilo i oczywiscie porot do wody. i kolejny rzut i kolejny klen tym razem nieco mniejszy bo 33cm lecz tez pieknie walczyl na delikatnym zestawie oczywiscie tez wyladowal sporotem w wodzie poniewaz jestem zapalonym fanem zasady NO KILL. tego dnia zlapalem jeszcze 6 kleni ktorych juz nawet nie mierzylem poniewaz braly bardzo dobrze wszystkie rybki wyladowaly spowrotem w wodzie i mam nadzieje ze jeszcze kiedys do mnie powroca w rekordowym wymiarze :)
pozdrawiam wszystkich kolegow wedkarzy i rzycze połamania

P.S to moj pierwszy wpis dlatego prosze o wyrozumielosc i ewentualne zglaszanie popraweko oraz tego czego brakuje we wpisie ;)
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama