Reklama

nasze ebro

14/08/2012 16:11
witam, jakiś czas temu wspólnie z niewielką grupą znajomych z naszego koła postanowiliśmy zrobić własne łowisko no-kill. warunki mieliśmy niemalże doskonałe mieliśmy dostęp do stawu około trzy hektary wody przepięknie zarośniętej trzciną, pałką wodną i grążelem. staw ten znajduje się w rękach prywatnych dogadaliśmy się z właścicielem że go sami sobie zarybimy i będziemy o niego dbać. wynajęliśmy koparkę na kilka dni i zrobiliśmy parę fajnych stanowisk. na początek wpuściliśmy ponad tysiąc sztuk karpia różnej wielkości od 20cm do50cm, kilkanaście sztuk sandacza, no i oczywiście szczupaki. dzisiaj po dwóch latach opieki i ciągłego zarybiania rybkami z innych zbiorników mamy pierwsze efekty a przede wszystkim satysfakcję i super zabawę. wybierając się na ""nasze ebro"" [bo tak sobie go nazwaliśmy] mamy pewność że brania zawsze są. ostatni nocny wypad zaowocował ładnymi karpikami od 3kg do prawie 6kg na cztery kije w sumie 28 sztuk, za drapieżnikiem gonimy tylko i wyłącznie ze spiningiem bo tak jest bardziej humanitarnie. rekordowa sztuka tego łowiska złowiona na spina to jak na razie szczupły 98cm. 8kg. chociaż są i większe ponad metrowe klocki. jak na razie wędkujemy w bardzo wąskim gronie, czasem zapraszamy znajomych może kiedyś dochowamy się rekordowych sztuk to na pewno będzie nas więcej. zachęcam do organizowania podobnych projektów bo to ma sens. pozdrowionka...
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama