Obok mojej miejscowości tj. LEGNICY jest żwirownia która jest w ciągłej eksploatacji i kilkanaście hektarów wody ( jak kryształ ) przez dziesiąt lat zarybiano je z naszych składek ok. 2 lat do tyłu nagle sprzedano tą żwirownię jakiemuś cwaniaczkowi z (byłej zachodniej ) granicy który wszystko ogrodził i kazał swoim strażnikom ścigać wędkarzy oprócz jednego kawałka brzegu wyznaczonego przez niego 200 m. bieżących ( zatopione liny różne śmieci i urządzenia ) w tym zbiorniku wodnym znajduje się na pewno kilkadziesiąt ton naszych za nasze pieniądze kupionych RYB ??????????? PYTAM GDZIE JEST SPRAWIEDLIWOŚĆ
Komentarze