Już kiedyś opisywałem i pokazywałem zdjęcia z regulacji tej rzeczki. Kiedyś piękna, rybna, dzikość drzew i krzewów nadawała piękno i urok wspaniałej przyrody którą była Wąglanka. Na jakiś czas zaprzestano regulacji,ale nie wierzyłem, że tak zostanie i wcale się nie myliłem. Po ok.dwóch miesiącach postanowiłem tam pojechać. Zobaczyłem kanał i serce zaczęło się krajać. Można powiedzieć-bestialstwo!
Zastanawiam się po co w okręgach powoływane sa takie stanowiska jak V-ce prezes do zagospodarowania i ochrony wód jeszcze raz-OCHRONY WÓD! I gdzie ta ochrona! Rzeki staja sie coraz bardziej bezrybne,z pięknych koryt, meandrów i zakoli gdzie aż miło było posiedzieć i powędkować zrobiono kanały ściekowe-przecież to woła o pomstę do nieba. Kiedy się to skończy! Byłem dzisiaj na przejażdżce w Sitowej taka wioska nie daleko Opoczna przez którą przepływa rzeczka o nazwie Drzewiczka jeszcze jest nie ruszona, ale chyba się za nią wezmą,bo powbijane są paliki. Normalnie szok to co się w Polsce wyprawia-rąbią rzeki i nic i nikt ich nie może zatrzymać. Rzeki-kanały nawet nie ma mowy o wędkowaniu,a na zbiornikach coraz więcej tablic z zakazami, tu nie wjedź tam nie stań,to gdzie mamy wędkować do jasnej cholery! a płacić trzeba oj trzeba! a miejsca do wędkowania coraz mniej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze