Reklama

Odebrali kłusownikom prawie 2 km sieci

22/01/2010 10:18
Policjanci z Mogilna podsumowali efekty współpracy z funkcjonariuszami Posterunku Państwowej Straży Rybackiej w Kruszwicy. W 2009 roku policjanci i strażnicy rybaccy zorganizowali 19 akcji na wodach powiatu mogileńskiego. Wspólne działania przebiegające pod kryptonimem „Kłusownik” odbywały się przeważnie nocą. Głównym celem wspólnego patrolowania akwenów i ich brzegów jest ograniczanie i zwalczanie kłusownictwa oraz zapobieganie degradacji terenów wodnych.



Przez miniony rok funkcjonariusze kontrolując akweny położone w granicach powiatu mogileńskiego zatrzymali na gorącym uczynku 4 kłusowników, którzy usłyszeli następnie zarzuty popełnienia przestępstwa nielegalnego połowu ryb. Warto przypomnieć, że zgodnie z ustawą o rybactwie śródlądowym, każdemu kto poławia ryby nie będąc uprawnionym do rybactwa grozi nawet do 2 lat więzienia.

Podczas wspólnych działań skontrolowano również 40 wędkarzy, którzy dokonywali połowu z naruszeniem obowiązujących w tym zakresie przepisów. Dwudziestu czterech z nich za rażące naruszenia zostało ukaranych mandatami karnymi na łączną sumę 4.350 złotych. Ponadto mundurowi wyłowili z wody 37 sieci kłusowniczych typu wonton, 2 żaki, 1 sieć węgorzową typu mieroż, kilkanaście pęczków węgorzowych i zabezpieczyli gumowy ponton. Nie zabrakło również w ciągu całego roku doraźnych kontroli punktów sprzedaży ryb pod kątem legalności ich pochodzenia i zachowania odpowiednich warunków higieniczno - sanitarnych.


Aspirant sztabowy Witold Dziennik, kierujący działaniami na wodach z ramienia Komendy Powiatowej Policji w Mogilnie, o efektach wspólnych akcji mówi: „Przyjmując, że jeden wonton mierzy około 50 metrów, z prostego rachunku wychodzi, iż w ubiegłym roku odebraliśmy kłusownikom prawie 2 kilometry sieci. Osobiście uważam, że przestępczą aktywność broń palna i szkody w gospodarce rybackiej najbardziej ograniczamy zabierając kłusownikom narzędzia służące do nielegalnego połowu . Trzeba także wyraźnie powiedzieć, że kłusownicy stosując sieci o małych oczkach nie dają szansy na rozwój narybku, który wpadając w nie ginie.”





Informację opracował:
oficer prasowy KPP w Mogilnie
podkom. Tomasz Rybczyński

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama