Reklama

Osobiste zakończenie sezonu

06/11/2012 19:36
W sobotę popołudniu , po krótkiej wizycie w sklepie wędkarskim gdzie kupiłem robaki wybrałem się na działke przy której płynie miejski kanał. Zrobiłem zanęte , zarzuciłem wędki i w spokoju czekałem na pierwszą rybę. Pierwsze branie nastąpilo po 2 godzinach siedzenia, był to mały okonek. Po ledwo 15 minutach sygnalizator ponownie sie podniósl. Było to jednak pożądniejsze branie od powszedniego. Był to okoń o długości około 30 cm. Dalej niebyło więcej brań. O godzinie 19:00 z wody wyciągnołem Leszcza ok. 40 cm. W sumie to brania były dobre. Uznalem ten dzień za udany.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama