Reklama

Piękna zima cichym zabójcą

28/01/2010 17:30
W tym roku zima naz niezawiodła,od dawna unas nie było tak pięknej i mrożnej zimy.Cieszą się dzieci,wędkarze którzy lubią łapać z pod lodu,no i wreście wymarżnie trochę robactwa uciążliwego latem.Ale ja jako wędkarz nie napawam optymizmem do tak ostrej zimy,bo niestety nie wróży nic dobrego.Zbyt długotrwałe zlodowacenie powierzchni zbiornika wodnego wraz z zalegającym na nim śniegu powoduje że,lód na jeziorach robi się coraz grubszy.Co powoduje że ryby zaczynają się dusić i występuje tak zwana przyducha.

Przyducha to bardzo grożne zjawisko, powoduje znaczne zmniejszenie ilości tlenu w wodzie.prowadzi to do masowego wymierania zamieszkających go organizmów korzystających z tlenu czyli ryb występuje wtedy(m.in.tzw.śnięcie ryb). Objawy przyduchy u ryb to,wykonywanie gwałtownych ruchów,podpływanie pod powierzchnię wody, próbują łapać powietrze.Skóra i skrzela bledną, pojawia się mleczny śluz, nie kiedy następuje wytrzeszcz oczu. Pojawia się ogólnie osłabienie,utrata równowagi przewracają się i w końcu następuje śnięcie. Niewiele można zrobić coś w tej sytuacji,aby zapobiec zimowej przydusze. Kucie przerębli to jest myśl,ale czy to wystarczy chyba nie.

Bo nawet jeśli byśmy wykuli dużo dziur to i tak zaraz zamarzają. Oczywiście duża ilość przerębli to także raj dla kusowników, którzy wykorzystują okazję przyduchy by wyłapać jak najwięcej ryb,ale z drugiej strony już niewiem co by było lepsze, aby tacy ludzie je wyłapali i zjedli. Czy lepiej aby zdechły i na wiosnę byłby straszny smród. I liczenie ogromnych strat które by sięgały kilku ton śniętej ryby. Nie popieram kusownictwa wręcz gardzę ale w takiej sytuacji trzeba się też zastanowić co lepsze. Można byłoby przenieść ryby do innych zbiorników ale niestety PZW ani osoby prywatne nie posiadają żadnego jeziorka podgrzewanego na czas zimy,w których można byłoby przechować ryby, chyba że ktoś ma prywatny basen,oczywiście żartuję drodzy koledzy, koleżanki. Niestety przyjdzie nam czekać na odwilż,ale niechcę już myśleć co odkryje nam wiosna, gorzką prawdę o tysiącach martwych ryb,które by cieszyły nie jedno oko wędkarza.No cóż czekamy do wiosny znadzieją że niespełni się czarny scenariusz pięknej zimy.
Pozdrawiam
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama