Cześć wszystkim powiem że długo czekałem na ten moment gdy złapię karpia w tym roku 30.04.2012 byłem na stawie Zacisze poszedłem tam po pracy około 19-tej rozłożyłem sie zarzuciłem usiadłem wygodnie w leżaku i czekam chwilowo było cicho po około pięciu minutach pierwsze branie które spaliłem niestety. Drugie branie wszedł lin 33 cm niestety musiałem go wypuścić pod ochroną jeszcze, trzecie branie do kija zacinam i czuję opór jak cholera walczyłem z rybą jakieś 10 minut w końcu udało mi sie go podebrać byłem w szoku pierwszy Karp na tym strawie no i rekordowy w moim stażu wędkarskim 43 cm 2 kilo wagi. A dzisiaj 1 maj i z rana karp 42 cm 1.80 kg no i trzeba iść na Szczupaka życzcie powodzenia he he.
Komentarze