Witam wszystkich w piątek pojechałem po południu nad kanał który płynie koło mojej działki.Na pierwszy strzał poszedł wobler którego kupiłem w zestawie w LIDLU za jakieś 20 zł dwa lata temu.Najlepsze jest to że mam w torbie woblera który kosztował 37 zł który posiada grzechotkę hologram itp. i jeszcze nic na niego nie złapałem.Wracając do zdarzeń z tej wyprawy w pierwszym rzucie nastąpił atak który przyniósł szczupaka 70 cm.Po kilku rzutach nastąpił następny atak ale po dłuższym holu ryba się spieła .Pozdrawiam ludzi pełnych tej pełnej pasji którą niektórzy niechlujnie nazywają rybactwem no i przede wszystkim dla tych którzy nie robią z wody przetwórni ryb.
Komentarze