Witam.
Od dłuższego czasu interesuję się wędkarstwem spinningowym.
Na początku swojej przygody z tą metodą używałem żyłki ponieważ uczyłem się dopiero zarzucać zestaw, wiązać węzły oraz ogólnie rzecz biorąc uczyłem się panowania nad sobą i wędziskiem.
Jak wiadomo początki są zawsze ciężkie.
Kilometry splątanych żyłek, tony urwanych przynęt - najczęściej w zaczepie albo przez małe doświadczenie oraz masa nerwów z niepowodzeń - takie sytuacje najczęściej towarzyszą początkującemu spinnerzyście :).
Jednakże z roku na rok było coraz lepiej,rzuty stawały się celniejsze,szpulki z żyłką starczały na dłużej oraz więcej przynęt zostawało po skończonym sezonie.
Jednym słowem wraz z praktyką umiejętności powoli rosły.
I tak oto w zeszłym sezonie (2012) który uważam za bardzo dobry dla mnie ponieważ we wspomnianym sezonie dużo się jeszcze nauczyłem to postanowiłem że w sezonie 2013 zainwestuje w plecionkę.
Ale nie oszukujmy się kij miałem już ładnie wysłużony więc żeby nie marnować i nie niszczyć plecionki wymieniłem i kij :).
Jak wymieniłem kij ( aby mieć motywację do kupna plecionki :p ) to czas był na zakup plecionki.
No i tu się zaczęły schody...tylu producentów,tyle cen no i jak wiadomo wszystkie produkty czy to za 30 zł czy za 300zł to same najnowsze,ultra - mega - hiper osiągnięcie i nie ma nic lepszego.
Więc zacząłem czytać opinie w internecie.
Wchodziłem na różne strony,fora itp więc wybór padł w ostateczności na trzy plećki : Dragon HM8x,Power Pro lub Momoi.
Założyłem temat na naszym forum na temat wyboru plecionki.
Koledzy jak zawsze mi szybko pomogli dzieląc się swoimi opiniami oraz większym doświadczeniem.
Wybór padł na Momoi po którą pojechałem specjalnie do Poznania.Po wejściu do sklepu i poproszeniu o tą plecionkę sprzedawca miał tylko małe średnice - zbyt małe na szczupaczy sprzęt.
No trudno się mówi jak już jestem w wędkarskim to kupię inny polecany przez kolegów towar a mianowicie plecionkę PowerPro.
No i tak się stało.Wybór padł na Padł na PowerPro 0,19mm 135m.
Na pierwszy rzut oka plecionka bardzo dobrej jakości jak za cenę 95zł to nie ma chyba nic lepszego.
Plecionki co prawda nie testowałem jeszcze nad wodą ale po moich obserwacjach raczej się nią nie rozczaruje.
Ogólnie to plecionka ma mocny i ścisły splot jest spleciona z czterech linek,nie strzępi się przy końcach ani na całej długości - co dobrze o niej świadczy.W sklepie oglądając tańsze modele zauważyłem że na niektóre plecionki są tak jak by "włochate" tzn.mają tak jak by małe kłaczki na sobie - wydaje mi się że tak nie powinno być oraz niektóre z nich się strasznie rozwarstwiały co również nie wróży nic dobrego.
Wspomniane przypadłości nie miały miejsca we wspomnianym produkcie firmy Power Pro.
Dodatkowo muszę znaczyć że jak na średnicę dość sporą to jest ona w miarę elastyczna i wiotka.
Na tej plecionce również węzły zaciskają się mocno i pewnie.Testowałem co prawda na sucho jak mocne są węzły i stwierdzić mogę z czystym sumieniem że jeśli dobrze zawiążemy węzeł to nie ma opcji aby nam się samoistnie rozwiązał czy coś takiego.
Ale na pewno ryby na łowiskach w których łowię będę mógł wyciągać spokojnie no chyba że trafi się prawdziwy okaz to zobaczymy co będzie :).
Producent pakuje szpule z plecionką w specjalną kasetę która ma ułatwić samodzielne nawijanie plecionki na kołowrotek.
Dodatkowo dostajemy w komplecie specjalną,małą broszurę o plecionce.
Całość jest zapakowana w tekturowe pudełko na którym producent umieścił krótką instrukcję jak nawijać plecionkę,oraz zamieścił krótką specyfikację techniczną tej że plecionki.
Na koniec napiszę jeszcze że posiadana przeze mnie plecionka PowerPro jest często podrabiana i należy kupować ją tylko w dobrych sklepach.
Na opakowaniu zawsze jest podana wytrzymałość w kg i Lb oraz długość.
Jeśli trafimy na oryginalny produkt myślę że będzie można liczyć na dobrą jakość i dużo radości z zakupów.
A jak będzie na prawdę to czas spędzony nad wodą pokarze.
Pozdrawiam Lin1992.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze