Reklama

Południowy szczupak

08/06/2015 15:19

Witam. Korzystając z dnia wolnego wyskoczyłem sobie nad piękne jezioro Studzieniczno na kaszubach. To miał być krótki spiningowy wypad i tak też było. Odkurzyłem moją starą ale jeszcze dobrą wędke Kongera i kołowrotek Abu Garcia stamina 4000. Założyłem żyłkę Dragon milenium 0.26 mm a na jej końcu stalóweczka i jerk slider płoć 7 cm. i ruszyłem wzdłuż pięknie rosnących trzcin. Pierwsze rzuty nie zwiastowały dobrych brań ponieważ nie było ani jednego uderzenia nawet okonia, pomyślałem też, że przez to słońce co tak dzisiaj ładnie grzeje w sumie zawsze na szczupaka wybieram się albo rano albo wieczorem. Lecz próbowałem dalej i słusznie bo kolejny rzut jaki wykonałem ryzykując utratę jerka powędrował w głęboką trzcinę. Przynęta opadła i 2 może 3 delikatne ruchy jerkiem i nagle poczułem duży opór przez chwile pomyślałem... zahaczyłem. Nagle pierwszy odjazd, sprzęgiełko głośno i intęsywnie zaczęło pracować, wtedy już wiedziałem, że napewno nie jest to zahaczenie o roślinność, a napewno jakiś duży drapieżnik. ,,Szczupły"" walczy jak szalony odjazdy jakie robił były poprostu piękne wkońcu zmęczony walką a ja bez podbieraka dlatego hol trwał dłużej wsunełem go na brzeg. Naszczęście nie miał głęboko połknięte jerka i udało mi się go bez problemu odhaczyć. Nie mająć miary ani wagi trudno było mi określić ile miał dokładnie cm. Myśle jednak,że około 85 cm.( na oko) waga? 4 kg? Być może. Południowy wypad uważam za jak najbardziej udany.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama