Reklama

Porównywanie żyłek York i Robinson

16/03/2013 10:32
[p]Witam wszystkich. Chciałbym powiedzieć kilka słów na temat trzech żyłek :

1. Pierwsza z nich to żyłka firmy York Carisma do połowu metodą feeder.
YORK CARISMA wg producenta: Specjalistyczna rodzina żyłek, zaprojektowana i dostosowana parametrami do specyfiki łowienia poszczególnych gatunków ryb. Wszystkie żyłki charakteryzują się dużą wytrzymałością, a ich produkcja została oparta na najnowszych osiągnięciach techniki włókien polimerowych.
CARISMA FEEDER to nowy model w tej rodzinie, jej cechy charakterystyczne to:

- dobra odporność na przetarcia.
- pokrycie dodatkową warstwą zabezpieczającą przed zanieczyszczeniem wód.
- zredukowana rozciągliwość pomagająca w zacięciu niezależnie od odległości.
-ciemno-stalowy kolor maskujący na dnie.

Przysłano mi żyłkę o parametrach 0,20 mm i wytrzymałości 6,30 kg. Żyłka mnie zaskoczyła, parametry są naprawdę dobre.Dostępne są grubości od 0,18 do 0,30mm.

Założyłem ją do mojego feedera mikado golden lion i Kołowrotka Mistralla Magic Rd 4000 i pojechałem na łowisko "RELAX" w Parczewie jest to niewielki staw o powierzchni 7,5h. To łowisko jest najbliżej mojego miejsca zamieszkania ok. 9 km więc pojechałem na nie rowerem. Wszystko działo się w październiku. Złapałem wtedy chyba kolucha czyli sumika karłowatego i Karasia srebrzystego. Oceniam żyłkę na dobrą ze szczególnie względu stosunku ceny do jakości i parametrów.

2. Druga żyłka to York exclusive line gold o parametrach 0,25 mm i wytrzymałości 9,90 kg.
York exclusive line gold wg. producenta:

* Wysoka wytrzymałość na rozciąganie

* Prawie niewidoczna w wodzie

* Najlepsze kalibracje bardzo dobre parametry odlewania

* Brak efektu pamięci - nie odkształca się

* odporna na promieniowanie UV

* 150 m - na szpuli

* kolor - szary
Żyłka o uniwersalnym zastosowaniu nadająca się praktycznie do każdej metody. Ja ją wykorzystałem na spławiku. Z kolegą wybraliśmy się nad rzekę Tyśmienicę (niewielka rzeczka w woj. Lubelskim) wybraliśmy sobie miejscówkę zarzucamy zestawy z czerwonym na haku i czekamy na branie. Brania były praktycznie cały czas. Brały okonie, małe karasie srebrzyste i jazgarze. Kolega złapał wiele ryb ale małych ja zaś łowiłem troszkę większe. Największa ryba złowiona to wymiarowy okoń którego złapałem ja ;D.

3. Trzecia żyłka to marcel van den eynde o parametrach 0,101 mm i wytrzymałości 0,90 kg. Jest to specjalistyczna żyłka wyczynowa do połowów spławikowych.
Krystaliczna struktura absorbująca promienie świetlne sprawia, że jest
całkowicie niewidoczna w wodzie. Dzięki wyjątkowym właściwościom:
niezwykłej miękkości, obniżonej rozciągliwości, braku pamięci oraz
podwyższonej wytrzymałości na węźle jest idealną żyłką na przypony
oraz do pełnych i skróconych zestawów. Występuje na szpulach 150
m i 50 m. Tak mówi producent. Sam nie wiem ponieważ nie używam takich cienkich żyłeczek, więc oddałem tą żyłkę koledze który ma bata. Jak miałbym bacika to z chęcią przetestował bym tą żyłkę :D

Pozdrawiam i połamania kija :D
[/p]
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama