Reklama

Pożegnanie z Soliną

23/11/2011 19:18
Jesienny Wypad

Po dłuższej niebytności nad jeziorem Solińskim, zachęcony przepiękną słoneczną pogodą, postanowiłem znowu pojechać do swego "gospodarstwa". Miałem przede wszystkim zabezpieczyć go na zimę, zabrać co cenniejsze rzeczy i przy okazji spróbować coś złowić. Po przybyciu na miejsce ze smutkiem patrzyłem na niziutki stan wody jeziora, który był niższy od stanu z lipca ok. 2 m. Nie wróżyło to żadnych osiągnięć wędkarskich. Wszędzie powychodziło dno i to co tam ludziska wrzucili i przyniosła woda. A widok przypominał krajobraz księżycowy. Pozostało tylko stare koryto Solinki, którego głębokość nie przekraczała 1,5 m, a gdzie niegdzie jeszcze mniej. Mimo to postanowiłem uzbroić gruntówki i wrzuciłem do wody. Na początek założyłem białe robaki, lecz po godzinie wędkowania, nawet skubnięcia, pomimo że jakieś życie w wodzie istniało. Postanowiłem zmienić przynętę i założyłem czerwone dendrobeny nr 2 .Po chwili przygięta szczytówka i cięcie. Amatorem czerwonego okazał sie kleń, który sprawnie został doholowany do brzegu. Następnie sytuacja się powtórzyła lecz ku memu zdziwieniu była to świnka i wcale nie mniejsza jak ten kleń. W sumie złowiłem 3 świnki i 3 klenie. Jak na tę porę roku uznałem, że jest to dobry wynik. Wynik ten jednak mnie nie zadowolił, więc spróbowałem spinningu. Na początek założyłem obrotówkę firmy Jaxon z hologramem w czerwone paski. Chodząc wzdłuż brzegu penetrowałem głębsze miejsca, lecz bez efektu. Postanowiłem zmienić przynętę i założyłem żółte kopyto. Za entym rzutem, jest bicie, lecz już wiem że to mały drapieżnik. Faktycznie tak jest - szczupaczek ok.40 cm poszedł rosnąć dalej do wody. Dzień zleciał bardzo szybko i zaczął sie bardzo długi wieczór i noc. Nuda zupełna bo nie ma co robić. Siedzę w domku i palę w piecu. a przymrozek coraz lepszy. Rano patrzę na termometr i jest -7 st.C.W oddali na brzegu widzę palące się ogniska i podziwiam tych zawziętych wędkarzy, którzy przy takim mrozie potrafili przesiedzieć calutką noc.Wracam do domu podziwiając po drodze piękno Bieszczadów w jesiennych barwach.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama