Reklama

Pożegnanie z zawodami 2011.

06/10/2011 14:45
Już w najbliższą sobotę 8 października odbędą się ostatnie w tym roku zawody wędkarskie w naszym Kole. Z matematycznego wyliczenia wynika, że dla 7 kolegów będą to najważniejsze, obok Mistrzostw Koła, zawody w tym roku! Sobotnie zawody rozstrzygną kto w tym roku zdobędzie zaszczytny tytuł – WĘDKARZ ROKU 2011 w Kole PZW Krzeszowice. Będzie to już trzecia edycja klasyfikacji Grand-Prix o tytuł wędkarza roku.
Dwie poprzednie wygrał kol. Grzesiek Godyń. Wygrana Grześka w ubiegłym roku była już na pograniczu „cudu”! Grześ w tym roku „mocno spuścił z tonu” i jego szanse na obronę tego tytułu są już tylko czysto matematyczne (9 pkt straty do lidera)! Kontynuując wątek matematyczny faworyt jest jeden – kol. Sławek Radzik! W czterech tegorocznych jego startach na zawodach tylko raz nie załapał się na „pudło” (w Zawodach Otwarcia Sezonu był 5) a w pozostałych dwa razy był drugi i raz pierwszy (Zawody Nocne). Gdyby nie obowiązki służbowe związane z pracą, które nie pozwoliły Sławkowi na start w I turze Mistrzostw Koła na stawie w Miękini, losy tytułu Wędkarza Roku byłyby z pewnością już rozstrzygnięte. Teoretycznie mogą Mu jeszcze zagrozić kol. Staszek Wójcik (4 pkt straty) i kol. Wacek Szklarczyk (6 pkt straty). Na sobotnie zawody zgłosiło się 24 wędkarzy i jeśli nie będzie więcej zgłoszeń to koledzy Dawid Nowak, Władek Kozera i Bogusław Dziedziak mający w dorobku po 65 pkt już w walce o pierwsze miejsce nie będą się liczyć (patrz Regulamin Grand-Prix).
Kontynuując wątek teoretyczny i sprowadzić kol. Sławka Radzika na ziemię, chciałbym zwrócić uwagę na dwie sprawy.
1. Zawody odbędą się na stawie „Wrońskim”. który w ubiegłym roku w ubiegłym roku nie był dla nas łaskawy na zawodach. Na dwóch rozegranych zawodach tylko dwóch wędkarzy złowiło ryby!!!
2. Dziwnym zbiegiem okoliczności, na pięć rozegranych w tym roku zawodów, za każdym razem zwyciężał inny zawodnik (M. Zając, W. Szklarczyk, G. Godyń, S. Radzik, B. Potoczek). Jeśli to prawidłowość się utrzyma, zwycięzcy należy upatrywać wśród pozostałych 19 uczestników sobotnich zawodów i wśród nich jestem JA!!! Przychodzi mi na myśl pewne powiedzenie, Sławciu pamiętaj, „że jak Cię ktoś kiedy wy….e, to ten co najbliżej Ciebie!”
Koniec żartów i dywagacji matematyczno-teoretycznych, wracamy do rzeczywistości. Życzę wszystkim uczestnikom zawodów zwycięstwa! A że wygrać może tylko jeden to niech wygra Ten najlepszy!
Pozdrawiam wszystkich krzeszowickich wędkarzy.
WODOM CZEŚĆ!
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama