Kolejny raz natura pokazała jaką wielką siłą dysponuje.Co my tacy malusi możemy zrobić nieograniczonym możliwością wody.Zalewa,podtapia,niszczy dobytek i zbiera żniwo, straty które trudno oszacować.Wędkarskie przygody idą na bok ,teraz trzeba zakasać rękawy i popracować na brzegach wód.Przedstawiam parę zdjęć, co woda przyniosła do j.Żywieckiego.
Tresna to pierwszy zbiornik w którym zawsze najwięcej zostaje naniesionych wszystkiego rodzaju śmieci itd.Porąbka w taki sposób jest czyściejszym akwenem więc więc wędkarze znad 2-go zalewu mają mniej problemów po powodziach.Mniejsze straty w rybostanie ,czyściejsze łowiska i więcej czasu na wędkowanie.Ja z kolegami umówiliśmy się na sobotę i mam nadzieję że uda choć trochę posprzątać.
Komentarze