Niedawno opisałem wyprawę na ryby, w której pokazałem dwie moje życiówki. Lecz w moim profilu istnieje inna życiówka 11,3kg karpia. Chciałem zapytać was wędkarzy, mogę sobie ą przypisać, gdyż ja ją złowiłem, ale nie na swoją wędkę tylko na przypadkowego wędkarza.
Było to tak przyjechałem nad swój ulubiony staw, przywitałem się z wędkarzami i rozpocząłem łowienie. Obok mnie usadowił się dosyć miły staruszek, rozpoczęliśmy nawet miłą=> pogawędkę. To o pogodzie o sprzęcie wędkarskim oraz wszystkim innym. Po pewnym czasie musiał udać się pod krzaczek za potrzebą (niestety nie ma tam toalety więc papier lub gazeta i trzeba sobie radzić). Ale wracając to tematu, poprosił mnie abym popilnował jego wędek zgodziłem się dziadzio długo nie wracał, a tu branie takie, że wędka o mało nie wpadła do wody, więc podebrałem k**** , przepraszam za słownictwo, ale taka siła, że nie mogłem jej utrzymać po 15 minutach przyszedł właściciel wędki chciałem mu oddać, ale nie zgodził się powiedział abym to ja to złowił. Kurcze jak wyciągnąłem to bydle zważyliśmy szczęka mi opadła.
I tu pojawia się moje pytanie do was Drodzy Wędkarze, czy mogę sobie przypisać ten okaz.
Przy okazji karp wrócił do wody mimo, że ja złowiłem wędka należała do innego wędkarza. Co wy na to proszę o odpowiedź.
Komentarze