Reklama

Przemsza k.Okradzionowa

20/03/2016 09:16

Wywlekli mnie na Białą Przemszę za pstrągiem i trochę się zawiodłem.Miałem dwa kije ze sobą,spinning i muchówkę.Dwie godziny wędkowałem powyżej młyna w Okradzinowie woblerami i ani puknięcia i poszedłem na dół na odcinek no-kil i miałem tylko jedno branie zacięte na nimfę BRĄZKĘ.Pobił mi pstrążek 38 cm. W opowiadaniach spotkanych wędkarzy czułem niezadowolenie gdyż mimo zakazu zabierania ryb jest ich mało ale może wpływ na to ma też bardzo skaczące ciśnienie.Nie byłem tam dwa lata i myślę że dla zdrowia było jednak warto zrobić kilka kilometrów.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama