Zrobienie solanki i przygotowanie drewna do wędzenie można by powiedzieć, że stanowią połowę sukcesu w otrzymaniu dobrego produktu finalnego. Solankę przyrządza się do ryby starą i najpewniejszą metodą "na jajko". Do wybranego naczynie, w którym będzie zasalana ryba wlewamy odpowiednią ilość wody i mieszają stopniowo dodajemy sól. Stale mieszają staramy się rozpuścić każdą dodaną partię. Jak zaobserwujemy, że sól rozpuszcza się wolniej wkładamy świeże jajko i sprawdzamy, czy utrzymuje się na powierzchni. Pozostanie jajka na powierzchni będzie oznaką, że roztwór jest odpowiednio nasycony i przygotowany do poreperowania ryby. W zależności od wielkości ryby lub jej części czas zasalania może wynosić od dwóch do czterech godzin. Niektórzy smakosze utrzymują rybę nawet dłużej. Wszystko zależy od indywidualnego smaku i naszych upodobań. Najlepiej więc kilkakrotnie wypróbować i dobrać metodę pod swój smak.
Natomiast jeżeli chodzi op drewno to do najpowszechniejszych zaliczana jest olcha, której zpas gromadzę w okresie zimowym, podczas wszelkiego rodzaju prac porządkowych nad jeziorem. W tym roku musieliśmy usunąć z rejonów pomostów stre olchy, kltóre zagrażały powaleniem. Materiał i okazją idealna. Mając znajomych działkowiczów warto popytać, czy ktoś np. nie będzie usuwał starej wiśni lub czereśni. Drewno to jest arcy znakomite do wędzenia. Daje niezapomniany zapach i kolor wędzonej rybie lub mięsu.
Dobrze jest mieć pod ręką nie tylko drewno wysuszone (sezonowane) ale także kilka kawałków niedawno ściętego. Dokładają do paleniska świeże drewno możemy regulować szybkość i intensywność spalania, a tym samym temperaturę dymu podawanego do wędzarni. Jeżeli nie mamy takiej możliwości możemy kilka kawałków drewna uprzednio namoczyć w wodzie. Należy jednak pamiętać aby nie wkładać całkiem mokrego drewna do paleniska, gdyż nadmiar pary może spowodować wręcz odwrotny efekt podczas wędzenia, tzw. sparzenie ryby.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze