Reklama

Puchar Przewodniczącego Rady Powiatu w Jarocinie 2008.

10/07/2008 15:43

Dnia 6 lipca odbyła się kolejna edycja zawodów wędkarskich o Puchar Przewodniczącego Rady Powiatu Jarocińskiego. Są to zawody rozgrywane parami, a miejscem ich rozgrywania jest zalew w miejscowości Roszków. Specyficzny w tych zawodach jest regulamin, zgodnie z którym zawodnicy wędkują razem na wylosowanym stanowisku, ryby mogą być przechowywane we wspólnej siatce, a wędkowanie odbywa się metodą gruntową lub spławikową przy czym metodę wędkowania wybiera dobrowolnie zawodnik.

Podczas trwania zawodów można się przestawić na drugą metodę. Organizatorzy w ten sposób wyszli naprzeciw zwykłym wędkarzom, tym którzy na co dzień nie wędkują sportowo. W tegorocznej edycji zawodów wzięły udział 23 pary seniorów oraz 3 pary młodzieżowe. Zawody trwały trzy godziny i po ich zakończeniu przystąpiono do ważenia ryb, wśród których przeważały krąpie oraz małe leszczyki.

Najlepszy wynik uzyskała para rodziny Durskich w składzie Mikołaj – syn, Edward – ojciec z wynikiem 6260 pkt. Na drugim miejscu sklasyfikowana została para w składzie Rafał Regus i Stefan Marcinkowski z wynikiem 5740 pkt., a na trzecim Adam Janowski, Mariusz Wolnik 5500 pkt. Młodzieżowe pary to: Pałka Jacek, Przemysław Matuszczak – I miejsce 3860 pkt., II miejsce Tomasz Nowakowski, Piotr Nowakowski – 2260 pkt., III miejsce Szymon Wichłacz, Michał Kunert – 580 pkt.

Organizatorem zawodów było Koło PZW Jarocin – Miasto, a fundatorem pucharów i nagród Starostwo Powiatowe w Jarocinie. Podczas wręczania pucharów uhonorowano również najmłodszego i najstarszego zawodnika tej imprezy. Najmłodszym okazał się Kunert Michał lat 7, a najstarszym Wasielak Stanisław lat 72. Był też puchar za najcięższą rybę, który otrzymał Stefan Sosnowski – leszcz 840 g. Puchary i nagrody wręczali v – ce starosta Przemysław Musielak, przewodniczący Rady Powiatu – Zygmunt Meisnerowski oraz prezes Koła PZW Jarocin – Miasto – Stanisław Krawczyk.

Należy pochwalić organizatorów za to, że wszystkie pary biorące udział w zawodach zostały nagrodzone. Zawody zakończył smaczny posiłek i wspólne pamiątkowe zdjęcie. Tym razem nie uczestniczyłem w imprezie jako zawodnik, lecz postanowiłem pomóc kolegom z Koła jako sędzia.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama