Reklama

Resort obiecuje rekompensaty, rybacy blokują drogi

04/11/2008 11:09
Dodajmy, iż w poniedziałek w Oddziale Regionalnym Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Gdyni odbyła się konferencja prasowa sekretarza stanu Kazimierza Plocke. Głównym punktem spotkania była deklaracja resortu dotycząca uruchomienia wypłat rekompensat za czasowe zawieszenie działalności połowowej dla rybaków. Środowiska rybackie w kolejne obietnice resortu jednak nie wierzą i zorganizowali wczoraj blokadę dróg w Słupsku i Kębłowie koło Wejherowa.

Przypomnijmy, że od maja tego roku rybacy nie poławiają dorsza w związku z ubiegłorocznym przełowieniem ryb tego gatunku. Skutkuje to zmniejszeniem ich dochodów-zaznaczył sekretarz stanu K. Plocke. Pytany o zapowiadane przez rybaków protesty stwierdził, że każde środowisko ma prawo do wyrażania własnych opinii, ale w granicach prawa. Podkreślił również, że aktualnie istnieje możliwość realizacji rekompensat według dwóch metod, które będą stosowane równolegle.

Po pierwsze, możliwa jest wypłata za czasowe zawieszenie połowów dorsza w okresie 25 dni na podobszarze 22-24 Morza Bałtyckiego, cieśnin Bełt i Sund. Wypłata ta będzie w wysokości od 23.675 zł do 32.125 zł na statek rybacki zależnie od długości całkowitej tego statku. Ponadto będzie ona zwiększona o kwotę 3.425 zł za każdą osobę pracującą na tym statku rybackim w okresie zawieszenia działalności połowowej.

Po drugie uruchomiony zostanie również instrument wynikający z rozporządzenia Rady (WE) nr 744/2008 z dnia 24 lipca 2008 r. ustanawiającego tymczasowe szczegółowe działanie w celu wspierania restrukturyzacji flot rybackich Wspólnoty Europejskiej dotkniętych kryzysem gospodarczym. Rekompensatami z tego tytułu objęci zostaną wszyscy armatorzy statków rybackich bez względu na poławiany gatunek ryb, pod warunkiem nieprowadzenia połowów w wodach morza Bałtyckiego w dowolnych 60 dniach kalendarzowych w okresie od dnia 1 października 2008 do dnia 31 grudnia 2008. Wypłata ta będzie w wysokości od 56.820 zł do 77.100 zł na statek rybacki zależnie od długości całkowitej tego statku. Ponadto będzie ona zwiększona o kwotę 8.220 zł za każdą osobę pracującą na tym statku rybackim we wszystkich dniach zawieszenia działalności połowowej.
Minister Kazimierz Plocke podkreślił, że w przypadku obu tych metod uzgodniono maksymalne uproszczenie procedur w celu przyspieszenia wypłat środków finansowych rybakom
– tyle prasowy komunikat z konferencji.

Zgoda odmienne zdanie na temat zaproponowanych rozwiązań i działań resortu ma środowisko rybackie. Piotr Necel szef Zrzeszenia Rybaków Morskich, przekonuje, że wczorajsza konferencja to kolejna ustna deklaracja bez pokrycia. Minister obiecał nam, że pieniądze otrzymamy do połowy października, a jak ich nie było, tak nie ma. W związku z tym organizujemy dzisiaj blokadę dróg w Słupsku i Kębłowie k. Wejherowa. W proteście weźmie udział większość organizacji rybackich z Jastarni, Helu, Słupska. Będziemy domagać się przyspieszenia prac na wypłatą rekompensat. Zobaczymy, co na to ministerstwo. Jeśli i to nie przyniesie efektów, pomyślimy nad innymi działaniami.

Przedstawione kalkulacje nijak mają się też, zdaniem Piotra Necla, do faktycznych kwot, jakie otrzyma ewentualnie do ręki przeciętny rybak. Chodzi o kwotę 8 tys. zł netto za 7 miesięcy postoju w porcie, plus dodatkowe 60-100 tys. za kuter, w zależności od jego wielkości. Jak przekonuje szef ZRM, koszty, jakie ponoszą rybacy są znacznie większe. Koszty remontu kutra wahają się w granicach 50-100 tys., a same koszy ubezpieczenia to ok. 10 tys. zł.

brać łowiecka


Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama