Kontrole Państwowej Straży Rybackiej w Warszawie potwierdzają, że nie tylko osoby dokonujące amatorskiego połowu ryb, czyli wędkarze, często nie stosują się do obowiązujących przepisów. To samo dotyczy także rybaków zawodowych. Jeśli wędkarz łamiący przepisy powoduje straty w środowisku wodnym przy pomocy wędki, to możemy sobie wyobrazić jak wielkie straty może spowodować rybak łowiący sieciami, który również nie przestrzega przepisów. Dlatego celowe są częste kontrole rybaków zawodowych.
19 listopada patrol PSR z Ciechanowa skontrolował rybaka na rzece Narwi w okolicy Sokołowa. Kontrola wykazała brak oznakowania sieci rybackich. Ponieważ sprawca wykroczenia odmówił przyjęcia mandatu karnego, w powyższej sprawie został sporządzony wniosek o ukaranie do Sądu Grodzkiego.
Należy jednak zwrócić uwagę na fakt, iż często czyny zabronione popełniane przez rybaków zawodowych, mogą zostać zakwalifikowane jako przestępstwo z art. 27a ustawy o rybactwie śródlądowym. Tak było w przypadku kontroli rybaka przeprowadzonej w dniu 8 grudnia na rzece Wiśle w miejscowości Rakowo. Ponownie interwencja patrolu PSR z Ciechanowa. Tym razem rybak oprócz tego, że poławiał ryby nieoznakowanymi rybackimi narzędziami połowowymi, to czynił to w niedozwolonym czasie, a więc naruszył zasady, na których został upoważniony do prowadzenia odłowów. W tym przypadku sprawcę przekazano Policji z Wyszogrodu, gdzie postawiono mu zarzut popełnienia przestępstwa.
W nadchodzącym 2010 roku życzę zarówno wędkarzom jak i rybakom więcej ryb w wodach.
Komentarze