Reklama

Siata na boczny trok

28/10/2011 21:41
W piątek 28.10.2011r. po pracy zastanawiałem się czy jechać nad wodę trochę po wędkować, ale po chwili zastanowienia byłem już w sklepie wędkarskim i kupowałem przynęty. Chwila rozmowy ze sprzedawcą i wypad, bo szkoda czasu na pogaduszki. Gdy już dotarłem nad wodę tj.na starorzecze rzeki Warty tak zwane kible złapałem spining i zacząłem obławiać swoje miejscówki, ale większego drapieżnika jak by nie było. Postanowiłem więc zmienić metodę na boczny trok, parę rzutów i w końcu jest ale co? owad! (pierwsza przynęta została na dnie) Zmiana przynęty, rzut i co? znów owad, zastanawiałem się co tam jest ponieważ nigdy tam nic nie było. Założyłem spodniobuty i postanowiłem tam wejść, co też zrobiłem. Bardzo się zdziwiłem ponieważ pod wodą była siata, a w niej kilkanaście ryb, stwierdziłem że niema na co czekać tylko dzwonić po straż rybacką. Po chwili byli już nad wodą. Zanim się obejrzałem siata była już na brzegu a ryby zostały uwolnione. Mam tylko nadzieje że uwolnione rybki podniosą adrenalinę niejednemu wędkarzowi ponieważ niebyły małe, a nie zadowolą następnych kłusoli. Chciałbym podziękować Ochotniczej Straży Rybackiej za szybką interwencje. Dziękuję i pozdrawiam.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama