Reklama

Skutki sąsiedztwa działek rekreacyjnych

16/02/2011 15:59
SKUTKI SĄSIEDZTWA DZIAŁEK REKREACYJNYCH
Sobota 12.02.2011r. korzystając ze sprzyjającej pogody z grupą Kolegów z koła wybraliśmy się nad jezioro z zamiarem kontynuowania prac związanych z budową nowych
i rekonstrukcją starych pomostów. Robota szła jak należy i nawet nie zauważyliśmy jak zrobiło się popołudnie. Lód od brzegów jeszcze słaby pomimo mroźnej nocy więc wędkarzy na lodzie nie było. Postanowiliśmy więc , że sprawdzimy wschodni i północny brzeg jeziora pod kątem zanieczyszczeń tym bardziej, że zaplanowaliśmy pozostać na drugi dzień. Rano w niedzielę 13.02.2011r. pogoda jeszcze piękniejsza. Bierzemy aparaty fotograficzne i ruszamy na rekonesans. Idziemy od strony wschodniej, gdzie prowadzi szlak turystyczny Szczodrochowo - Skoki skrajem bagna i przy działkach rekreacyjnych. Lokalizujemy skupiska niewielkich śmieci (najczęściej butelki plastikowe) i docieramy do kąpieliska.
Na szlaku turystycznym, ścieżce rowerowej, ścieżce spacerowej jakiś szaleniec (najprawdopodobniej działkowicz) wyrył w poprzek rów. Ciężko znaleźć uzasadnienie takiego działania, jakiekolwiek wytłumaczenie. Robimy zdjęcia, dyskutujemy co z tym fantem zrobić. Cóż, za tydzień ponownie zbieramy się nad jeziorem więc usuniemy szkodę. Idziemy dalej do naszego newralgicznego obecnie miejsca, czyli przepustu na kanale łączącym jezioro z rowem opaskowym biegnącym wzdłuż stawów hodowlanych. Sprawdzimy czy woda ustępuje z jeziora, gdyż pomosty w dużej części są jeszcze zalane.
Podchodzimy do przepustu i stajemy jak wryci. Przepust uszkodzony, zerwany piach z górnej części, betonowe płyty na wierzchu, wybrana ziemia w miejscu wbitych jako wzmocnienie pali. Rozumiem, że jakiemuś działkowiczowi może zakłócały spokój często przejeżdżające motory, rowery a może też spacerowicze, ale niszczyć w tak perfidny sposób urządzenia wodne!!! Woda w żaden sposób nie spowodowała tych zniszczeń. Robimy zdjęcia, informujemy Komendanta SSR, Prezesa i kolegów z zarządu, będziemy szkody naprawiać za tydzień.
W jednym z wcześniejszych artykułów pisałem o kłopotliwym kajakarzu, który szarżuje między wędkarzami w sezonie letnim, otóż okazuje się, że na tych działkach rekreacyjnych mamy też porządnego kreta.
Ciekawe co przyniosą kolejne dni.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama