Po ponad miesięcznej "bezczynności" na tym forum w tym temacie, tzn: "Śmiecenie na łowiskach", postanowiłem , że jeszcze raz wrócę do tego - było nie było nieco wstydliwego tematu dla nas wędkarzy - żeby podzielić się niestety następnymi faktami i smutnymi refleksjami. Dnia 17 maja na Jez. Wlk. Głęboczek odbyły się Zawody Spławikowe o mistrzostwo Koła Miejskiego PZW w Brodnicy. W trakcie trwania zawodów sprawdziliśmy odcinek brzegu długości ok. 200 metrów, zbierając spory karton śmieci, wszystko wskazywało na to, że śmieci te w przeważającej ilości pozostawili po sobie wędkarze - były to worki foliowe z resztkami zanęt, pudełka po robakach, puszki po kukurydzy, itp...były również butelki plastikowe po różnych napojach i puszki po piwie - te rzeczy już niekoniecznie po wędkarzach...ok. 80% tych śmieci była zanurzona w wodzie przy samym brzegu, bo chyba woda najlepiej maskuje te brudy. Taki obrazek istnieje na większości akwenów wodnych i w tym przypadku nie było by w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że jezioro to jest jeziorem konkursowym i odbywają się na nim praktycznie w każdym tygodniu (w sezonie wiosenno-letnim)wszelkiego rodzaju konkursy wędkarskie. Jeden z organizatorów odbytych już nieco wcześniej zawodów odpowiedział mi, że " ...nasi wędkarze posprzątali po sobie...", w co wcale nie wątpię, ale czy nie było by cudownie, żeby ci wędkarze zebrali dodatkowo tych parę brzydkich przedmiotów więcej? Myślę, że my wszyscy powinniśmy trochę zmienić tryb myślenia i zadbać wspólnie o te wody, z których tak chętnie korzystamy... Fotki przedstawiające te zebrane śmieci znajdziecie na Blogu. Proszę , niech każdy zastanowi się nad tym tematem i wyciągnie wnioski. Pozdrawiam wszystkich nieśmiecących.
p/s. Prezes Rejonu zapowiedział wzmożoną kontrolę po każdych zawodach i wyciągniecie odpowiednich wniosków pokontrolnych!
Komentarze