W woj. Wielkopolskim, jak i w Zach. Pomorskim mamy kilka pięknych rzek należących do grupy wód górskich. Są to Drawa, Dobrzyca ,Gwda, Piława, są to czyste piękne wody bardzo często zarybiane szlachetną rybą . Nasuwa mi się pytanie . CO Z TEGO !. Bardzo częste spływy kajakowe w czasie tarła, niszczenie gniazd i płoszenie ryb jest na gminne. Do zimy jak i wczesną wiosną widać nad rzekami dziesiątki kajaków, czy to zjawisko nie można uregulować prawnie, zakazać w tym czasie pływać ( kiedyś wysoko postawiony członek PZW powiedział że rzeki są ogólnie dostępne, dla wszystkich ) My wędkarze opłacamy t z . wody górskie , z naszych pieniędzy zakupuje się narybek i co z tego mamy. Na dziesiątki wyjazdów jeden ledwie wymiarowy pstrąg , albo lipień. Nas zwykłych wędkarzy serce boli na taki stan rzeczy , a co robi góra naszego związku!. To pytanie zostawiam bez odpowiedzi.
Komentarze