Przeglądając strony różnych portali społecznościowych natknąłem się na informację, o której na naszym portalu już wielokrotnie pisaliśmy a mianowicie o grodzeniu rzek i elektrowniach wodnych. Szok. Takie coś ma mieć miejsce również w moim mieście na rzece Wolbórce. I autorzy zamieszczonego tekstu jak również sam przyszły inwestor piszą i mówią, że nie zaszkodzi to środowisku naturalnemu. Haha większość z nas zaśmieje się w tym miejscu. Wspomniani porównują mającą powstać w najbliższym czasie elektrownię do już istniejącej na Zalewie Sulejowskim w m. Smardzewice (rzeka Pilica). Ale te osoby mówiące o nieszkodliwości tej inwestycji albo są ślepi albo nie są w temacie. Otóż sprawa ma się tak, że w Smardzewicach nie ma przepławki i turbiny elektrowni tną ryby aż żal patrzeć. Wielokrotnie na brzegu widziałem pocięte dorodne węgorze czy sandacze. Czy ryby nie zaliczają się do środowiska naturalnego, czy to rzecz martwa, patyk? Wysłałem mailem zapytanie do władz ZO PZW w Piotrkowie Tryb. czy wiedzą coś na ten temat i co zamierzają z tym zrobić wszak rzeka Wolbórka to jeden z obwodów rybackich nad którym pieczę sprawuje właśnie okręg Piotrkowski. Czekam na odpowiedź i reakcję okręgu. Zainteresowanych opisanym newsem odsyłam pod poniższy link:
I żeby nie było, nie jestem przeciwnikiem pozyskiwania energii odnawialnej czy nie szkodzącej środowisku ale niech to środowisko na prawdę nie będzie niszczone.
Komentarze