Reklama

Szczupak 68cm- życiówka

09/06/2013 18:39
Pewnego dnia pojechałem sobie z kolegami na ryby do Miejscowości Huszlew,na staw zapomniany(każdy mówił że tam ryb nie ma)Wziąłem ze sobą spinning,spławik i grunt bo nie wiedziałem jakie tam ryby są,ale wziąłem też kamerę.Sprzęt rozłożyłem na trawie i se wziąłem spinning,założyłem wahadłówkę i rzuciłem zwijam i coś jest ale zerwało się myślę nie mam doświadczenia w spinningu dopiero,3 raz spininguje to rzucam drugi raz na gumę zwijam a tu blisko brzegu szczupak pluchnął i myślę teraz to napewno coś złowię zakładam znowu blache alge 1 i rzucam,a kolega samo kameruje zwijam... i 2 metry od brzegu przy blaszce wyszła wielka fala wędka wygieła się na pół(wędka jaxon futura 270/35 za 130zł)myślałem,że się połamie.Ale po 5 sekundach szczupak na brzegu,krzyczę do kolegi żeby poszedł do niego,kolega idzie po szczupaka i go niesie.Ale go opuścił ja go wziąłem i się ciesze a kolega kamerzysta z wrażenia przeklina co drugie słowo to skur*ysyn.Ja w niebo wzięty myślę życiówka.Po chwili kolega robi zdjęcie.I później złowiłem jeszcze 3 szczupaki ale mniejsze i 7 się zerwało straciłem kilka kopytek.Jak przyjechałem to szybko wziąłem wagę i miarkę mierze szczupaczka i 68cm a ważę 2,10kg mój rekord po chwili namysłu myślę,że nie mogę go zjeść on mi tyle radości przyniósł.Szybko zaniosłem go do stawu i wypuściłem a teraz czekam aż będzie większy i aż go złowię.

I sorry za błędy ortograficzne ale się śpieszyłem :)
I wielkie sorry za sklejanie zdań,bo ta sztuka nie wychodzi mi najlepiej
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama