Od końca 2011 r . zostałem fanem łowienia pstrągów – tęczaków. Pierwsze moje wyjazdy na rzeki kończyły się raczej miernymi wynikami . Stosowałem sprzęt „ ciężki „ z myślą o waleczności tych ryb i to był mój największy błąd. Zasięgnąwszy szczegółowych informacji mających na celu zmiany w technice łowienia , podpatrując i pytając postanowiłem zakupić sprzęt wyjątkowo „delikatny „ . Kupiłem wędkę Daiwa –MEGAFORCE – 240 ST o c.w. 2 – 14 g ,kołowrotek SHIMANO – Catana 2500 RA ,żyłkę 0,18 HM-80 – mono –hebrydową firmy Dragon , kilkadziesiąt małych twisterków różnokolorowych , haczyki pstrągowe od 4-10 z oczkiem i delikatne ołowie 2 – 5 g. Zmontowałem zestaw na boczny trok i wybrałem się na ryby.Jakie było moje zdziwienie , każde uderzenie / puknięcie / pstrąga czy okonia czułem natychmiast. Dopasowanie techniki zacięcia i potem same sukcesy. Dziś nie rozstaję się z tym zestawem i co najmniej raz w tygodniu przemierzam rzeki naszego Regionu. Ta pasja + wędkarstwo morskie zaczyna mnie leczyć z wędkarstwa gruntowego i wielodniowych zasiadek / choć nie do końca / . Wędkując dziesiątki lat, teraz dopiero czuję się spełniony. Polecam i serdecznie pozdrawiam .
Komentarze