Reklama

Tragiczny los świątecznego karpia

22/12/2013 22:30

Szybkimi krokami zbliża się czas Świąt. Czas radości i pokoju. Pozostały już tylko dwa dni. Zanim jednak zasiądziemy w gronie najbliższych do świątecznej wieczerzy obok nieocenionych wartości wypływających z samej istoty tych wyjątkowych chwil, pochylmy się nad karpiem, który z racji swojego bytu i przeznaczenia ma, delikatnie mówiąc, zwłaszcza w grudniu dość skomplikowany żywot.

Karp jest rybą konsumpcyjną. Szczególnie w czasie Świąt Bożego Narodzenia jego obecność na polskich stołach jest kluczowa. Karp bowiem wpisuje się w kulinarną tradycję tego okresu. Musimy mieć jednak świadomość tego, co z karpiem dzieje się zanim trafi na naszą Wigilię.


Smutne realia

Temat pojawia się w mediach regularnie co najmniej od kilkunastu lat. Można by rzec: stary jak karp. Ważnym aspektem jest droga (a właściwie czas) między łowiskiem, a punktem, w którym sprzedaje się karpie – powinna być ona jak najkrótsza. Mistrzowie kuchni twierdzą, że u długo transportowanych ryb wydziela się kwas mlekowy, przez co ryba traci na swojej wartości kulinarnej.

Karpie nadal są przetrzymywane nieraz w skrajnie katastrofalnych warunkach – w hipermarketach i na targowiskach. Woda w basenach dla ryb powinna być odpowiednio natleniona, często zmieniana, aby ryby miały czym oddychać, a nie dusiły się w małych akwariach. Tymczasem jest ona zanieczyszczona, a akwaria nie świecą czystością.

Ryby są zakrwawione, obdarte, poobijane, często uśmiercane na oczach wszystkich. Świadczy to o ogromnej bezduszności ludzi, którzy z zabijania zwierząt robią dla siebie widowisko. W niczym to nie przypomina atmosfery świąt, a zdecydowanie bardziej – masową rzeź ryb. Nie ma to nic wspólnego z etyką i ludzką moralnością.

Osoba fizyczna nie powinna kupować żywej ryby. Nieetycznym jest też transportowanie półżywych sztuk w workach plastikowych. Te ryby się wtedy duszą! Karpie powinny być uśmiercone na zapleczu sklepu, nie zaś na oczach wszystkich klientów w hipermarkecie czy na targowisku. Regulamin amatorskiego połowu ryb w punkcie 3.5 wyraźnie określa, że ryby w stanie żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, należy przechowywać wyłącznie w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na sztywnych obręczach, a oprócz tego nie powinno przechowywać się ich dłużej niż 24 godziny.

Warto z pewnością wspomnieć również o tym, że nie tylko sklepy źle traktują karpie, ale niekiedy zdarzają się też wędkarze "mięsiarze", którzy postępują z tymi rybami w równie nieludzki sposób. Nie dość, że zapominają oni o zasadzie "złów i wypuść", to sprawiają, że ryba przed śmiercią musi się męczyć.


Otoczmy opieką przybysza

Karp nie jest naszym rodzimym gatunkiem. Do Polski przybył w okolicach XII/XIII wieku, prawdopodobnie z hodowli czeskich. Naturalnym ekosystemem karpia są wody stojące np. prywatne stawy, na których prowadzi się odłowy karpi.

W opozycji do zabijania karpi, a przede wszystkim sprawiania im cierpienia podczas przetrzymywania w plastikowych reklamówkach, stoją różne organizacje, stowarzyszenia i fundacje, jak np. "Człuchowski Klub Karpiowy" czy "Gaja". Zwykle w okresie bożonarodzeniowym organizują oni liczne kampanie i akcje, mające na celu ochronę wigilijnego karpia. Zdaniem ichtiologów, wypuszczanie do rzek kupionych wcześniej okazów, nie jest jednak dobrym pomysłem. Skazujemy wówczas ryby na śmierć głodową, ponieważ z tego względu, iż są to krzyżówki hodowlane, nie poradzą sobie one na wolności.


Wesołych Świąt!

Wszystkim Czytelnikom spragnionym odrobiny ciepła i miłości wypływającej prosto z betlejemskiej stajenki, życzę z okazji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia dużo zdrowia, radości, pogody ducha, sielskiej atmosfery rodzinnej oraz spełnienia najskrytszych marzeń, nie tylko tych związanych z wędkarstwem. Życzę również Wam Drodzy Koledzy "po kiju" nieskończonej ilości ekstra prezentów pod choinką A w nowym sezonie wielu niezapomnianych przygód wędkarskich oraz połamania kija na rekordowych rybach.

wypuścić karpia

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama