Przeglądając ostatnio internet natrafiłem na kilka fajnych dowcipów oraz obrazków, którymi chciałbym się podzielić, tak na poprawę humoru:) Mamy teraz okres trudny dla Nas wędkarzy, pogoda zdecydowanie nie rozpieszcza fascynatów wędkarstwa podlodowego, a inne metody sa teraz znacznie utrudnione z wielu względów. Oczywiście ja sam juz w tym roku wyskocyzłem na chwilke na ryby i juz planuje kolejny krótkie wypady w poszukiwaniu brań i zapewne wielu z Was kombnuje jakby to gdzieś wyskoczyc na ryby, rozmyslamy: gdzie? jak? kiedy? na co? wiec pomyslałem że w tej zimowej nostalgii i wielu przemyśleniach i planach przyda sie chwilka rozrywki. Mam andzieje, że wybrane przeze mnie dowcipy nie tylko mi przywiały uśmiech na twarz. Pozdrawiam wszystkich kolegów po fachu!!!
- Coś taka wkurzona? - Mężowi na urodziny kołowrotek kupiłam do wędki. - No to chyba się ucieszył? Twój stary co weekend z kolegami przecież na ryby jeździ. Nie spodobał mu się? - Gorzej. Zapytał co to jest
Łowiącemu ryby strażnik sprawdza kartę wędkarską: - Pana karta jest już nieważna. Jak pan może łowić ryby na zeszłoroczną kartę wędkarską?! - Bo ja łowię tylko te ryby, których nie złowiłem w zeszłym roku.
Nad stawem siedzi doświadczony wędkarz i usiłuje coś złowić. Mija godzina, dwie, trzy i nic! Naraz nad wodą staje 12-latek, zarzuca wędkę i...wyciąga rybę za rybą. Rozwścieczony wędkarz nie wytrzymuje i woła: - A lekcje smarkaczu odrobiłeś?!
Kowalski siedzi nad rzeką i nerwowo przekłada wędkę z ręki do ręki: - Gdyby wędkarstwo nie uspokajało nerwów, to bym zaraz to rzuci
Komentarze