Reklama

Ułaskawienie karpia

04/12/2008 20:01

Zbliżają się święta. Znowu karpie mają „przechlapane”. Jak co roku rzesze Polaków pochłoną całe tony tej królewskiej ryby, ale chyba taki już jej los. Amerykanie mają swojego indyka, my swojego karpia. Żal tylko chwyta za serce, kiedy to tylko jeden karp zostanie „ułaskawiony” przez łaskawie panującego Pana Prezydenta. Żal ponieważ wielu z nas preferuje metodę „no kill”.

Widok jest niesamowity jak po długiej walce z rybą wypuszcza się ją z powrotem tam gdzie jest jej miejsce, z zapowiedzią ; -Ja tu jeszcze wrócę! Ryba odpływa my wracamy po jakimś czasie na łowisko i znowu zasiadka i czekanie czy weźmie ta sama czy coś większego? Długi czas oczekiwania uprzyjemniają wspomnienia z innych łowisk z TAAAKKIIIMMMIII okazami, nagle swinger zaczyna wariować, i już wiadomo że to ON , zacięcie, walka która znowu będzie opowiadana kolegom, podebranie , chwila czułości? – POCAŁUNEK !!! i znowu ten moment: –„ płyń rybko, ja tu jeszcze wrócę”.

To my jesteśmy jaśnie panującymi prezydentami, to my ułaskawiamy okazy, aby rosły w siłę. I niech tak pozostanie. Z pozdrowieniami dla wszystkich prezydentów z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia. Spotkania z okazem życia.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama