Reklama

Wakacje - domek nad jeziorem

12/08/2010 13:52
Parę dni temu wyjechaliśmy do Lubniewic tam jest nasz domek nad jeziorem do którego co roku jeździmy.Tym razem było inaczej wziąłem mój najlepszy sprzęt,oczywiście metodą,którą łowiłem była metoda gruntowa na którą najczęściej łowię.Na drugi dzień około godziny 9.00 poszedłem nad jezioro z kolegą połów nie udany (moja przynętą była kuku) w domu byliśmy o godz 12.15 .Dwa dni potem kupiłem białe robaczki i oczywiście jak najszybciej poszedłem nad jeziorko z kolegą do,którego miałem 2 min drogi,byliśmy tam o godzinie 6 nad ranem.

Niestety nasza miejscówka była zajęta i musieliśmy szukać innego miejsca.Po pięciu minutach szukania znaleźliśmy pomost który był zamaskowany krzakami.Gdy już przedarliśmy się przez krzaki rozstawialiśmy swój sprzęt,kolega miał bata a ja jak wcześniej pisałem wędkę,którą łowiłem na grunt.Po kilku minutach u kolegi pojawiło się pierwsze branie była to ukleja,po chwili pojawiło się kolejne branie u niego,też uklejka.Nagle mój wskaźnik brań zaczął się ruszać,czekałem na odpowiednią chwilę żeby zaciąć,zaciąłem dobrze i zacząłem hol był to mały leszczyk.Liczyłem na coś większego ale to zawsze coś,leszczyk został wypuszczony.Ponownie zarzuciłem i czekałem,u kolegi bez rewelacji z pięć uklejek i jedna płotka.

Po chwili kolejne branie zaciąłem i zacząłem hol podebrałem i tym razem był to większy leszczyk którego miałem zamiar wziąć do domu jako pierwszą rybę która zabieram z łowiska,ponieważ nigdy nie jadłem leszcza.Ponownie zarzuciłem i czekałem,ponowne branie tym razem źle zacięte i tak przez pięć minut.Uznaliśmy z kolegą,że już pora wracać.W domu byliśmy o koło godziny 12.00,wszyscy w domu pogratulowali mi złapania ryby gdyż od 3 lat nie moglem złapać przyzwoitej ryby nad tym jeziorkiem.Niestety na następny dzień jechaliśmy na 600 rocznicę bitwy pod grunwaldem ale to już inna historia.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama