Reklama

Walka z burakami

21/12/2008 15:57
Wielu już wędkarzy wypowiadało się na temat czystości łowisk i niechlujnych wędkujących. Mnie także trafia nieraz szlag i osłupienie, kiedy to wcześnie rano zajmując miejscówkę jeszcze gdy jest ciemno, a nad wodą panuje błogi spokój i tylko słychać pluski drobnicy, rozkładam sprzęt. Przygotowany do wędkowania w miarę wschodzącego słońca, na zajętej miejscówce "rozkwitają" po krzakach i trzcinach, butelki pet, puszki po kukurydzy czy też po robakach, "owoce" po kolegach którzy byli tu wcześniej.
Ale nie to jest tematem mojego wpisu. Otóż pewnego popołudnia wybrałem się na rybki. Jadąc na ulubione jeziorko po drodze natrafiłem na dziwną tablicę, która postawiona była przy lasku i nijak wgryzała się w krajobraz. Po przeczytaniu informacji, pojawił się na mojej twarzy uśmiech, a lustrując okiem teren stwierdziłem, że to działa!!! Może takim właśnie językiem trzeba rozmawiać z tymi ludźmi.
Nie cytuję treści tablicy, jest na zdjęciu.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama