W felietonie „Wyprawa na irlandzkie Lough Derg” wspomniałem o łodzi jaką dysponował przewodnik, która fantastycznie trzymała się na wodzie pomimo silnego wiatru i wysokiej fali. Była to łódka wiosłowa typowo wędkarska długości 5,20m, przeznaczona do wędkowania na rzece i jeziorach (rowing boat). W dniu dzisiejszym powróciłem do tematu zacząłem szukać w Internecie danych dotyczących wiosłowych łodzi wędkarskich. Natrafiłem na różne cacka, ale szczególna uwagę zwróciłem na konstrukcje drewniane podobne kształtem do łodzi przewodnika, które dla mnie są po prostu wyżynami szkutnictwa. Znawcy uważają, że jeżeli chcemy zbudować łódź o małym ciężarze, a jednocześnie dużej wytrzymałości to właśnie drewno jest najlepszym materiałem. Drewno bardzo dobrze absorbuje wibracje jest ekologiczne, a nade wszystko drewno wygląda bardzo dobrze. Można by wręcz powiedzieć, że taka łódź ma duszę. Na uwagę zasługuje możliwość uniwersalnego wykorzystania łodzi w zależności od ilości wędkujących i techniki wędkowania. Umożliwiają to odpowiednio zabudowane ławki i przystosowane otwory na dulki w trzech miejscach, a także obszerna ławka w części rufowej. Stabilność oprócz samego profilu łodzi dodatkowo zapewnia stępka występująca tutaj w postaci belkowej. Myślę, że zdjęcia mówią same za siebie. zdjęcia z google http://www.google.pl/images?hl=pl&biw=1596&bih=697&q=rowing+boat&wrapid=tlif130112846699511&um=1&ie=UTF-8&source=univ&sa=X&ei=E6WNTYOcG9O3hAeIvOy7Dg&ved=0CFUQsAQ
Komentarze