25 lutego 2011 pierwszy raz łowiłem z pod lodu.Pogoda była słoneczna,skoczyłem do sklepu/wędka,kiwok,mormyszka,żyłka,ochotka/w domu wszysto poskładałem i nad wodę.Temperatura -8 ale słonko grzeje wiec ok.pierwsze zanurzenie - jazgacz potem dwa okonie.Niejest to imponujace ale nie porażka.W niedzielę są zawody koła wiiiec pojadę.To na tyle Hej.
Komentarze