Zwykłe wiadro..zawsze jak się pakowałem na lód to nie mogłem wszystkiego po układać by stało na swoim miejscu,jak już wędeczki włożyłem do wiaderka to nie mogłem zamykać i jak padał śnieg to wszystko robiło się później mokre...i nie było na czym usiąść:) bo dekla nie brałem! a nieraz po lodzie robi się kilkaset metrów,wiertło w łapie wiadro edki i wkońcu brak rąk:) więc wpadłem na pomysł by w jednym miejscu ..w deklu wyciąć taką klapkę,tylko tyle by mogły swobodnie wędeczki stać i nie latały jak wcześniej! zrobiłem takie nie wielkie nacięcie nie wycinając całego kawałka ! zagiąłem go i proszę jest wiadro takie jak mi potrzebne było :) wędki stoją na baczność,wszystko schowane,i można swobodnie sobie usiąść i nie pada do środka..:)
Komentarze