Reklama

Wiosenne kłusowanie - 5 sieci kłusoli

21/03/2011 18:46
Kłusownicy w zimę nie spali i również teraz na wiosnę nasilają swe niecne kradzieże naszych ryb , zwłaszcza , że niebawem do tarła przystąpi szczupak , sandacz. A te ryby kłusownikom schodzą , jak na pieńku. Kupują je nawet wędkarze , którzy nigdy nie kłusowali , bo za 1 kg sandacza chcą 18 złotych, więc Ci wędkarze pomagają pośrednio kłusownikom , kupując od nich te ryby . A w marketach na stoiskach z rybami , sandacz ( bardzo często 2-3 tygodniowy kosztuje ponad 30 zł ) , więc póki jest popyt na świeżą rybkę , czy to wśród kupujących wędkarzy , czy oddawanie do smażalni i innych punktów gastronomicznych , to kłusownictwo będzie kwitło i nie odstraszają ich nawet te niskie kary , które niestety jeszcze są i nie zmienią się na wyższe , tym bardziej , że bardzo trudno jest złapać takiego kłusownika na gorącym uczynku , choć czasami Nam się to udaje .

Wczoraj rano jeden z strażników mojego Koła wybrał się na rybki na okonia ( nie będę pisał szczegółów , gdyż wiem , że na przeróżne portale codziennie i bardzo aktywnie zaglądają kłusownicy , nawet mają swoje konta i piszą komentarze ). Kolega strażnik po kilku rzutach poczuł opór , ale nie ryby lecz pracującej sieci kłusowniczej. Schował wędkę i powiadomił innych strażników społecznych Koła Miejskiego Nr 1. Po całym dniu kłusownicy się nie zjawili , albo może obserwowali nas gdzieś z ukrycia, bo jak wiadomo oni są bardzo sprytni i to oni obserwują nas.

Gdy się już dobrze ściemniło , koledzy uznali , że nie ma już po co czekać , i w godzinach nocnych za pomocą łódki ściągnęliśmy nie jedną sieć kłusowniczą , ale aż 5 sztuk ! Wszystkie były niedaleko od siebie porozstawiane na rzece Wiśle w okolicy Płocka . W wyjętych 5 –ciu sieciach kłusowniczych było ponad 25 kg ryb . Głownie to szczupaki , sandacze i kilka leszczy . Wszystkie ryby wróciły do wody w stanie dobrym , choć niektóre szczupaki miały ponad 2.5 kg ( pewnie to samice , które już szykują się do tarła ) .

Kłusownicy pewnie szybko odrobią straty po sieciach , gdzie na bazarach można je kupić już za 40 złotych , lecz My będziemy im stąpać po piętach. Mamy prośbę do wszystkich wędkarzy lub ludzi spacerujących , biegających nad Wisłą , żeby kontaktowali się z Komendantem Społecznej Straży Rybackiej pod telefonem 512 324 911, Komendantem PSR --- 502 076 172 lub zastępcą 502 076 173 lub z Kołem Miejskim Nr1 na ulicy Klonowej 3a --- 24 262 –74-45 lub z Policją 997 .


Jeżeli My wędkarze nie będziemy informować służb powołanych do ochrony wód i ryb , to niebawem będziemy bardzo narzekać na brak rybek w naszych akwenach , a opłaty za wędkowanie wcale nie są takie niskie , wszyscy o tym wiecie .
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama