Reklama

Wypad na ryby - 31.10.2020- szczupak

02/11/2020 22:02


Chodziłem, chodziłem i wychodziłem... Wyprawa kompletnie bez żadnego założenia co chce złowić.. Na początku poleciało do wody kila gum ale bez jakiegokolwiek efektu 9 stopnie na plusie nie wróżyły nic dobrego na wodzie była kompletna cisza nic się nie działo ( jeśli chodzi o drapieżniki ).. no ale nie można się poddawać... poza spacerkiem i ładnymi widokami doszło parę kroków na liczniku...po przebraniu kilku albo raczej kilkunastu gum stwierdziliśmy z ojcem że coś trzeba zmienić postawiliśmy na blachy a dokładniej mówiąc naszą ulubioną blaszkę a także postanowiliśmy wybrać się blisko tarliska tam prawie nikt nie łowi a jeśli już ktoś ta nastawia się na karpia / amura.
Mieliśmy dobrze przeczucia że ta miejscówka się spiszą pierwszy rzut i od razu przytrzymanie i mamy wymiarowego szczupaka po pięknych holu na brzegu 
i jeszcze jak przeżarł blachę nawet ze szczypcami nie było tak prosto go odpiąć ale po chwili udało się a ryba bez żadnego uszczerbku wróciła do wody.

Miłego dnia wędkarskie świrusy


Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama