Reklama

Wzdręga, czy płoć Marka?

31/07/2011 10:26
Okazuje się, że pomimo wszelakich fatalnych prognoz pogody przy odrobinie cierpliwości zawsze swoje małe co nieco możemy złapać. Czasami jedna rybka jest w stanie uczynić zadość mizerocie jaka panuje w takich warunkach nad wodą. Tym razem w wykonaniu Kolegi Marka była to wzdręga 30cm i 35dag. Ktoś powie niemożliwe, a jednak. Specjalistom takim jak Marek wystarczy bat 7m, spławiczek okolo 2,5-3g i odrobina cierpliwości, przy odrobie regularnego nęcenia. Może nic wielkiego jeśli chodzi o rybkę, ale jednocześnie jak ktoś weżmie do ręki torębkę soli i sprawdzi ile waży 1/3 ten wie , że to nie przelewki. Pytanie co na przynętę? Lakonicznie odpowiadając , to samo co w zanęcie. Pszenica, białe robaczki koloryzowane, płateczki owsiane, o pewnych aromatach nie wspomnę. Baza zanętowa, och nie! To na obecną chwilę tajemnica Kolegi! W związku z tym, że przed nami jeszcze ważne i punktowane do tytułu „Mistrza sezonu” zawody, nie śmiałem spytać. Nie po raz pierwszy i ostatni spotykamy się jednak z dylematem przy większej rybie typu płoć, wzdręga z jej jednoznaczną klasyfikascją. Tak też było i tym razem. Pierwsza ocena padła na płoć, jednak po dokładnej analizie zdjęć w domu bardziej bym się przychylał do wzdręgi. Wykonaliśmy kilka fotek tej wspaniałej ryby dla celów szkoleniowych, pragnąc zaznaczyć budowę ryby, kształt i kolor płetwy grzbietowej, odbytowej i ogonowej oraz nie mniej ważne dla pełnej idebtyfikacji oko. Co o tej rybce sądzicie?
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama