Reklama

Zabieranie ryb z łowiska

25/06/2009 17:03
witajcie.Być może post ten nieco zagłuszy sumienia wedkarskie jednakże nie chciałbym rozpoczać kolejnej walki a ujawnić wyzszośc zalet nad tym by wypuszczać złowione rybki niz je zabierac.Innymi słowy poprzeć zasade no kill:)Od pewnego czasu tj, od ok 1 roku wpadłem na pomysł by wszystkie złowione przez siebie rybki wypuszczać z powrotem do wody.Cały swój kunszt wedkarskiego świata opierał sie głównie u mnie na tym iż chciałem pochwalić się każda niemal wiekszą zdobycza przed znajomymi czy rodziną.Fakt ten sprawił iż z czasem dotarło do mnie że całe me wedkowanie powoli traci sens, zaprzestaje wedkarskiego ducha rywalizacji a wyrabia się mysl niejako ducha mysliwego który to ciągle poluje nie dla przyjemnosci a zwyklego mięsa.Zważywszy na to jak bardzo niszczy się populacja rybostanu w naszym środowisku zaprzestałem tego typu łowienia skupiając się na zasadzie no kill.dlaczego?Nagła zmiana wynika poniekąd z faktu iż rybostan naszych zbiorników i rzek nie jest wcale za duży, ciagła presja wedkarska, natłok i zabieranie coraz to kolejnych ryb sprawia iż nawet najlepsze dotychczas lowiska stają się coraz to bardziej gorszymi, pustymi, bez cienia emocji wodami którzy my sami wedkarze sprawiamy bezmyslnie iz stają się takimi a nie innymi, bardziej lepszymi rybodajnymi.Każda rybia sztuka jest potencjalnym nosicielem genetycznym wielu pokoleń ryb, Ryba dajmy na to okoń który ma w zaleznosci od ilosci cm(dajmy na to18) musi dorastać do takich rozmiarów przy zwykłych warunkach ok 10 lat!!nie wspominajac o szczupaku ktorego coarz to mniej w naszych wodach.Wypuszczanie złowionych ryb daje także niezwykła dla mnie satysfakcje owtórnego spotkania z drapiezca,powtornej walki a co za tym idzie i przyjemnosci która nie musi koniecznie się skonczyć na talerzu podczas wieczornej siesty.Każda złowiona i wypuszczona ryba ma dam nac wędkarzom radość, zwycięstwo ale nie poczucie dającego z głebi sygnału iż rybka któr ajest złowiona ma być zabrana bo i tak nie pzreżyje, nonsens.Takie wytłumaczenia często się biora stad iz po prostu niemal każdy z nas nie chce sie skompromitować przychodzac do domu i mówiac ze nic nie bralo lub same niewymiarki dziś a co za tym idzie z kolei dalej..totalną opinią koncową iz zli z nas wędkarze bo nic nie lowimy, a lowić to wbrew mniemaniu kazdego zabrac rybkę i cześć.niniejszy artykuł nie jest kierowany do konkretnych osób ale do nas wszystkich, spolecznosci wędkarskiej, jest to glęboko dla mnie poruszający watek z jakim spotykam się na codzień nad wodą a którego to zawsze nie rozumiem przez ostatnie dekaty lat nad wodą-niewyrozumialosci, braku poczucia taktu i umiaru w zabieraniu ryb, bezwzglednym miesiarstwem jakie to towarzyszy przez lata.Któż nie chcialby z nas lowic w sposób jak na filmach?Każdy, a czy jest to mozliwe?Tak, jak najbardziej, tyle że kazdy z nas musi odpowiedziec sobie na to pytanko, jedno jedyne bardzo sumienne i nie dające zasnąć każdemu z nas.Czy ja naprawde musze te wszystkie ryby złowione zabierać, Czy też moge walczyć z tym by w naszych wodach pływały sztuki o jakich kazdy z nas marzy?Tak, jeśli tylko wpoje sobie jedna, jedyna zasadę..zasadę no kill.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama