Reklama

Zakładanie akwarium - Kiedy pasja wchodzi na wyższy poziom..

19/02/2017 19:16

Jestem zapalonym wędkarzem od wielu lat, z roku na rok miałem wręcz coraz większą obsesję, aż doszedłem do punktu w którym nie wyobrażam sobie swojego domu bez choćby śladu po mojej pasji i.. Stało się. Przeniosłem fragment rzeki do swojego domu. 
Kiedy miałem 15 lat wybłagałem rodziców o akwarium, prosperowało dobrze, wręcz znakomicie, zawsze zadbane z czystą wodą i zdrowymi rybami, jednak kiedy wyjechałem na studia rodzice stwierdzili że nie mają ani czasu ani chęci zajmować się rybami, oddali je a akwarium zlikwidowali.. 
Kiedy wróciłem i zobaczyłem co się stało, byłem początkowo rozgoryczony, ale zapanowąłem nad złością częstymi wyjazdami na ryby, musiałem sobie odbić ten krótszy sezon.
Wtedy właśnie wpadłem na ten pomysł - czas na reaktywację! 
Akwarium 120l, szybkie czyszczenie, trochę żwiru z pobliskiego stawu, roślin, korzeni, robaczków róznego rodzaju i gotowe! 
Miesiąc stało bez ryb, nie chciałem tak na łapu-capu brać byle czego, w końcu zdecydowałem się na Klenie. 
Okazały się bardzo inteligentne i bardzo szybko się uczą, niesamowite ryby! A jakie piękne! 
Dodatkowo w ramach ciekawostki dodam, że latem obserwowanie czy są aktywne w akwarium przekłada się na aktywność kleni w rzece. 
Niezwykle dużo nauczyło mnie obserwowanie tych ryb, mimo niewielkiego rozmiaru zbiornika (tylko 120l) radzą sobie doskonale i przynoszą mi wiele radości. 
Zdązyłem się nawet zatroszczyć o ich przyszłość, sąsiad zaproponował że zaopiekuje się nimi w swoim oczku jeśli kiedyś wyrosną zbyt duże. 
"Moje" pociechy, bez nich chyba nie zmróżyłbym oka :-) 

(Na załączonym zdjęciu w tle widać również Czebaczka Amurskiego który zdążył powędrować już do oczka)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama