Reklama

Żarłoczny okoń

17/11/2012 18:04
Żarłoczny okoń

W dniu dzisiejszym wybrałem się nad swoje ulubione jezioro. Oczywiście przed wyprawą odpowiednio się ubrałem bo wiedziałem, że będę brodził w spodnio butach a jest 17 listopad.
Na miejscu jestem po 15 minutach więc tylko się wypakować i na spinning. Schodząc nad brzeg zauważam, że w taką pogodę tylko ja chodzę ze spinem-dla mnie to dobra wiadomość bo nie lubię tłoku. Wchodzę na pierwszy pomost ale okazuje się, że woda jest o pół metra wyższa niż poprzednio-więc chodzę po dnie z duszą na ramieniu aby tylko się nie zmoczyć . Po kilkunastu rzutach na żółtego lunatika trafia się pierwszy szczupak 50 cm po kilku sekundach wraca do wody. Filmuje jego wypuszczenie i przechodzę na kolejne pomosty. Po godz. bezowocnego biczowania idę na pomost gdzie tylko w wysokich spodnio butach można wejść. Gdy wchodzę na platformę nagle widzę jakieś poruszenie –duża ryba wyszła spod pomostu i uderzyła w małe rybki. Nadal rzucam żółtym lunatikiem i po kilku rzutach siedzi kolejny szczupak 49 cm-buzi, film i do wody. Ze względu, że tu woda jest głębsza a lunatik ma tylko 7 gramową główkę zakładam swojego jesiennego kilera-wobler Jaxona 16 cm imitacja szczupaka. Pierwszy rzut na głębinę i nagle dość mocne uderzenie. Ryba wyciąga kilka metrów plecionki ale dziwnie chodzi na kiju. Gdy podciągam ją bliżej oczom nie wierzę –szczupaka pożarł spory okoń. Miara pokazuje 41 cm a waga 1,15. Postanawiam go wypuścić wiec syn przejmuje telefon nalegając ciągle , tato taki grubas może go weźmiemy itd. Tłumaczę mu, że taka ryba aby mieć 41 cm musi rosnąć przez 20 lat. Mały w końcu kapituluje a ryba nie żwawo odpływa. Zamieszczam odnośnik do filmu http://youtu.be/XG1wEy7uPPQ. W przypadku problemów z otworzeniem filmu zamiescilem go pod nazwa okoń 41 piła.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama