Niestety poraz kolejny co stało się już rzeczą normalną miało miejsce zatrucie ryb związane z pracami regulacji koryta rzek. W sobotę otrzymano informację o śniętych pstrągach w Potoku Miłoszowskim. Po udaniu się na miejsce stwierdzono martwe pstrągi na odcinku wsi Miłoszów do granicy Państwa. O zdarzeniu natychmiast powiadomiono ZO PZW, oraz WIOŚ. WIOŚ niestety w sobotę nie był w stanie przyjechać więc wykonano dokumentację ze zdarzenia.
W poniedziałek otrzymano ponowne zgłoszenie dotyczące zanieczyszczenia wody w Miłoszowie. Chwile później otrzymałem tel od przedstawicieli WIOŚu którzy jechali w celu pobrania próbek wody i razem udaliśmy się na rzekę. Na miejscu ustalono że zanieczyszczenie było związane z pracami prowadzonymi tuż za granicą Państwa po stronie czeskiej. Pracownicy wylewając beton wypompowywali podchodzącą do fundamentu wodę do potoku. Pracownicy WIOŚ wykonali z tych prac dokumentację zdjęciową oraz pobrali próbki wody. Niestety jest to kolejny przypadek zatrucia ryb przez prowadzone nad rzekami prace związane z regulacją koryta rzek.
Według ZO odłowy pstrąga miały być przeprowadzone w czerwcu. Taka sama sytuacja zatrucia ryb miała miejsce w ubiegłym roku w potoku w Świeciu. W ubiegłym roku zaczęto również prace w potoku w Miłoszowie gdzie na obu tych potokach są prowadzone do dziś. Pozostaje więc pytanie dlaczego władze ZO tak późno decydują się na odłowy skoro na doświadczeniach z poprzednich lat przekonano się że często tego typu inwestycje wiążą się z zatruciem ryb.
Komentarze