Reklama

Zwierzaki, czy zwierzęta, a może….?

14/12/2014 22:04

Zwierzaki, czy zwierzęta, a może….?
Wczoraj wybraliśmy się na wędkowanie nad jezioro Pamiątkowo. Pogoda przekropna, a woda dla spinningu z brzegu wymagająca. Trochę pomostów, najczęściej zrujnowanych lub „zwodzonych”, długie pasy trzcinowisk z ograniczonym dostępem do wody. Ryby, jak miejscowi i nie tylko głoszą w tej wodzie nie brakuje. Znam kilku wędkarzy, którzy nawet mocno chwalą sobie tą wodę.
Jednak w związku ze względnym dostępem od strony drogi Poznań-Szamotuły nie brakuje też i innych kwiatków, w postaci pozostałości po licznych jak można domniemać się wędkarzach i nie tylko. Nie po raz pierwszy rodzi się pytanie. Jak to jest w tej naszej przyrodzie? Kogo i do czego można porównać? Człowieka do zwierzęcia, czy też odwrotnie, a może jedno na miano drugiego zupełnie nie zasługuje i należało by znaleźć jakąś inną kategorię…?


Zastanówmy się więc krótko, jak to się wszystko kula w przyrodzie. Dla przykładu dzik zbuchtuje wszystko, nie tylko dębowe zagajniki, ale nawet nadjeziorne skarpy, czy też przydrożne pobocza w poszukiwaniu jedzenia, w tym robaków i ulubionych żołędzi. Jeleń spałuje korę topoli, osiki, sosny, czy też innych drzew uzupełniając zapotrzebowanie organizmu na garbniki, wapno i fosfor. Okaleczy nawet drzewostan ścierając scypuł z wykształconego poroża. Taka jego natura, a wręcz prawo. Bóbr ścina i pałaszuje smakowite drzewka i drzewa liściaste, gdyż potrzebuje dużych ilości materiału drzewnego, niezbędnego do życia. Trudno mieć do niego pretensję.

Reklama


Coraz częściej, dzięki ochronie środowiska widzimy takie obrazy w naszych lasach, nad naszymi rzekami i jeziorami. Na temat zalet i wad takiego podejścia do środowiska jest wiele dyskusji. Zastanawiamy się nad problemem szkód leśnych i szkód na polach wyrządzanych przez zwierzynę. Liczymy dziury w wałach powodziowych robione przez bobry. Zastanawiamy się nad ich oddziaływaniem na system wodny i środowisko. Zwierzynie i jej wpływowi na środowisko naturalne poświęcamy sporo czasu. Przy okazji zapominamy o największym szkodniku, działającym nie dla zaspokojenia swoich życiowych potrzeb jak zwierzęta, ale z powodu zwykłej głupoty, braku kultury osobistej, braku zachowania podstawowych zasad, jakie powinny panować w przyrodzie lub bardzo często po prostu z powodu zwykłego cwaniactwa, głupoty
i ……!!!


Po raz kolejny niechaj zdjęcia przemówią do naszej wyobraźni, niechaj te odpady pozostawione na skraju jeziora przy dębowym młodniku w końcu kimś kompetentnym wstrząsną, proszę.
Zwierzę - organizm jednokomórkowy lub wielokomórkowy cudzożywny, o ograniczonym wzroście, odznaczający się zdolnością ruchu. Ich masa ciała zawiera się od milionowych części grama (pierwotniaki) do 200 ton (płetwal błękitny). Jak tu się odnaleźć w związku z powyższym w tej definicji?

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama