15/03/2013 | Autor: Wedkuje.pl | źródło: wedkuje.pl
Kołowrotek prezentuje się bardzo ładnie, podobają mi się jego kolory i kształty. Stopka do uchwytu jest solidna i budzi zaufanie. Kołowrotek waży 300 gramów, pasuje mi to, bo łatwiej wyważyć wędzisko.
Tak wygląda kołowrotek po wyciągnięciu z pudełka kartonowego i folii. Od razu zwróciłem uwagę na zakrętkę do korbki. Zakrętka wykonana jest z metalu, a jej powierzchnia karbowana, dzięki temu bardzo wygodnie się tym kręci. Na niebieskiej etykiecie o kształcie elipsy widać napis i znak graficzny PEG (Precision Elliptical Gearing) – o właściwościach napędu posuwu szpuli.
Piękna korbka, prawda? Bardzo mi się spodobała. Wykonana jest z metalu i kompozytu. To zdjęcie zrobiłem głównie po to, aby pokazać dwubiegunowe gniazdo do mocowania korbki (porządnie zro-bione) – dla kręcącego prawą ręką. Przy instrukcji i gwarancji znalazłem woreczek z zapasowymi podkładkami, ale jeszcze nie wydedu-kowałem, gdzie się je instaluje.
I dla kręcącego lewą ręką (czyli dla mnie). Dopasowanie kołowrotka do swoich potrzeb trwa tyle czasu, ile potrzeba na przełożenie korbki i skręcenie.
Szpula jest bardzo ładnie zrobiona, gustownie pokolorowana. Na górze szpuli, w środku, widać gumowe (uszczelniające) gniazdo pokrętła (widoczne za szpulą) do regulowania siły hamowania. Rączka na korbce wykonana jest z twardszej pianki EVA – dobrze się to czuje i trzyma w palcach.