ROSNOWSKA MAJÓWKA Wędkarska majówka, która w ubiegłą niedziele odbyła się w Rosnowie okazała się imprezą udaną i chociaż organizatorzy liczyli na większe zainteresowanie koszalinian, na frekwencje na narzekali. Wędkarze mieli do dyspozycji piękne wędkarskie tereny , sprzyjającą pogodę oraz smakowite kiełbaski przygotowane przez rosnowskich wędkarzy na oryginalnym grillu zbudowanym ..... z dyszy samolotu bojowego. Jako pierwsi do boju ruszyli spinningiści. Przeważnie obierano kierunek na Mostowo i centralną część zalewu. Okazało się, że ostatnie chłodne noce przegoniły drobnicę od brzegów na środek jeziora a za nią powędrowały ryby drapieżne. W sumie złowiono 1 szczupaka, 14 okoni i 12 pięknie ubarwionych krasnopiórek( największą złowił Bogdan Pazio, ważyła ok. 40 dkg). Spinning wygrał Jerzy Gancarz przed B.Pazio (obaj Mielno) i Andrzejem Krzesińskim z CSSP. Kolejne zwycięstwo w spinningowej rywalizacji juniorów odniósł Wojtek Jankowski z „Przylesia”. Gruntowcy usadowili się nad brzegiem jeziora w centrum Rosnowa. Tym razem przylesianie Leszek Wojciechowski, Mirosław Wróblewski i zdobywca trzeciego miejsca Eugeniusz Kalinowski pokonali odwiecznych rywali z koła z Niedalina. Po raz pierwszy od wielu lat zorganizowano zawody spławikowe na kanale energetycznym w Rosnowie. Prognozy nie były optymistyczne. Wieść niosła, że kanał jest bezrybny, jednak zaprzyjaźniony z wędkarzami szef elektrowni w Rosnowie „zrobił” lekki nurcik i to był strzał w dziesiątkę. Do pachnącej zanęty wrzucanej kilogramami do wody, weszły spore ławice ryb. Zwycięzca Łukasz Dywelski z Przylesia złowił ponad 3.5 kilograma. Drugi był Ryszard Wieczorek, przed Zdzisławem Trzebiatowski, obaj koło PKP Białogard. Także Mirosława Laskowska z białogardzkiej kolejówki nie dała szans rywalkom. Drugie miejsce zajęła Elżbieta Gajewska - Przylesie.