28/04/2013 | Autor: Wedkuje.pl | źródło: wedkuje.pl
Kłębiąca się w szkierowych trzcinach garnela to suto zastawiony stół dla wylęgających się właśnie szczupaków.
Zgadnijcie jak duża była mama, która ugryzła tego "malca"?!
Ten szczupak został znaleziony martwy na powierzchni wody kiedy dryfował zadławiony mniejszym osobnikiem swojego gatunku. Większa ryba miała 98 cm.
Czasami najlepsza okazuje się dwuczęściowa imitacja szczupaczka (Salmo Pike 13JF). (Fot. Bertus Rozemeijer)
A to historia! Mniejszy szczupak wziął na wobler Salmo Pike 16F a większa mama zgarnęła "dwa w jednym" tuż przy burcie łodzi!