Co nam zima odsłoniła

/ 6 komentarzy / 19 zdjęć


Każdy z nas wie że wody naszych łowisk po okresie zimowym trochę się zmieniają. Przypływają śmieci, konary,trawy itp. Ale to co stało się z dorzeczami i jeziorami oraz samą rzeką Bug przebiło wszystko. Krajobraz wygląda jak po wojnie. Wiem że najgorzej wygląda odcinek od Wyszkowa aż do Zalewu Zegrzyńskiego. Spowodowane jest to bardzo wysokim stanem wody który był w tą zimę.
Takiego stanu wody nie było ponad 30 lat.


Wybrałem się na małą wycieczkę nad łowisko Jezioro Ślężany, to co ujrzałem na miejscu powaliło mnie z nóg. Woda przez ostatni tydzień spadła około 1 m i nadal szybko spada a za razem odsłania to, czego nie było widać pod wodą i lodem. W pierwszej chwili myślałem że pomyliłem miejsca. Aż ciężko jest opisać to co ujrzałem. Te łowisko charakteryzowało się duża ilością drzew, bujną roślinnością, w miarę czystą wodą. Duży stan wody spowodował że Bug przelał się przez tz. ,, Łąki ,, i na jeziorze powstał nurt, a wyglądało to tak jakby było to drugie koryto Bugu. Szybkość płynącej wody była tu większa niż na samej rzece.


Spotkałem się ze znajomym który opowiedział mi że widział na własne oczy jak olbrzymia kra płynąca przez jezioro, po prostu zmiotła wystające z wody, dość duże drzewo, które znajdowało się na małej wysepce tego zbiornika. Niedowierzając przyglądałem się miejscu gdzie ono było ale niestety drzewa naprawdę nie było. Podobny los spotkał też wiele innych drzew.


Następna sprawa dotyczy Bobrów. W tym rejonie było ich dużo ale teraz to jest poprostu plaga! Wycieły ponad 50% tutejszych drzew przez jedną zimę. A w burtach brzegowych mają gniazda, które z czasem zawalają się niszcząc linię brzegową. W ścieżkach łączących stanowiska wędkarskie powstały 1,5 m wyrwy!! Z resztą sami zobaczcie na zdjęciach. Moim zdanie powinien ktoś się zająć tym zwierzakiem bo to jest naprawdę plaga. Tak dla ciekawości powiem że podczas tej wycieczki idąc ścieżką, zapadła mi się noga do sypialni bobra:) Szczerze wystraszył mnie trochę, ale ja chyba go jeszcze bardziej:P


Cóż nam wędkarzom zostało?? Wkurzać się z jeszcze częstrzych uwadów i zaczepów z powodu leżących na dnie konarów i drzew. Zyskają na tym sklepy wędkarskie a stracą nasze kieszenie. Bo w końcu trzeba na coś łowić:) A co do łowiska, rok temu jeszcze ciężko było znaleźć wygodnie do rzutu stanowisko, pod wierzbami zwiszającymi na wodą czaiły się duże szczupaki i okonie. A teraz?? stanowiska jak na plaży a wierzby które były nad wodą teraz są pod wodą...

 


4.4
Oceń
(20 głosów)

 

Co nam zima odsłoniła - opinie i komentarze

marek-debickimarek-debicki
0
Tak to już niestety bywa, że przyroda i związane z nią żywioły powodują znaczne straty w naszych łowiskach, dowodem czego są spore spustoszenia przedstawione na zdjęciach. Ciekawe tylko jaki ona miały wpływ na stan rybostanu w łowisku? Piątka***** za relację. (2011-03-24 11:32)
YaroYaro
0

Kolego ***** za artykół.

Pozdrowionka!!!

(2011-03-24 16:08)
avallone78avallone78
0
5 za lekturę:)
Pozdrawiam z Paryża :)
(2011-03-25 13:16)
janek1985janek1985
0
Piąteczka (2011-03-25 15:27)
Zbig28Zbig28
0
To, co opisałeś robi rzeczywiście wrażenie. Siły natury są przeogromne, lecz powszechne śmieciarstwo to też nie ułomek. 
No i te bobry.  Wieloletnia ścisła ich ochrona doprowadziła do patologii. Te zwierzaki są już chyba wszędzie, gdzie jest trochę wody. Niszczą roślinność, młode drzewa, podkopują wały przeciwpowodziowe, ryją nory, w których łatwo skręcić lub złamać nogę itp.
Może nareszcie decydenci zauważą to, co widzą już od dawna wędkarze.
Czy znowu trzeba doczekać się nieszczęścia ??? 
(2011-03-25 18:39)
slawek1974slawek1974
0

Bobra jest bez liku to fakt.choć nie powinniśmy narzekać bo nie mają one wpływu na rybostan w akwenach wręcz przeciwnie to co zatopione przeszkadza rybakom i kusownikom a i ryba ma gdzie się schować.

Co do wyciętych przez bobry drzew to nic w porównaniu z siłami natury -sami podaliście przykład jak kra drzewo skosiła.

A przecież są pożary ,trąby powietrzne itd. - Co mają nadłeśnictwa powiedzieć !!.

 

 

(2011-03-26 10:50)

skomentuj ten artykuł